At 11:25 PM 6/5/01, you wrote:
>
>> >Panie Andrzeju, mimo wszystko upieram sie
>> >nie do uciekania sie do lynchu, a na przyklad
>> >stala banicja tj., bezposrednio przy udowodnieniu
>> >korupcji - jak stoi, czy siedzi w biurze - policja
>> >wsadza delikwenta (lub delikwentke) w samolot
>> >bez prawa zabrania czegokolwiek i kogokolwiek do kraju
>> >jaki sobie wybierze lub zostanie tej osobie wybrany.
>> >(jak z samochodami zle zaparkowanymi w Polnocnej Ameryce).
>> >Ponadto, jesli osoba sprawuje funkcje publiczna - calkowity
>> >przepadek mienia materialnego do II pokolenia. Moze ta
>> >koncepcja zda egzamin, gdyz nie wyobrazam sobie abym
>> >zycie kogokolwiek mialbym na sumieniu. (jest to moje zdanie
>> >na ten temat.)
>> >=================
>> >jasiek z toronto
>> >
>>
>>Drogi Panie Jasku, wiem ze jest Pan wytrwaly w celach,
>>ale zeby upierac sie o zycie szatana ?
>>tego nie dopuszczam do mysli !
>>
>>Andrzej
>======================
>Panie Andrzeju, oni tylko sie odwrocili
>od Boga plecami a Bog dopuscil do nich
>dzialanie szatana.
>Szatan bylby niczym bez swoich slug.
>Jesli zostaliby skazani na banicje, (podobnie jak
>my na emigracji - tez jestesmy w pewnym sensie wyrzuceni
>z wlasnej ziemi) mysle ze wielu by sie nawrocilo i wrociliby
>jako zupelnie inni (i odrodzeni w Bogu) i nowi ludzie. Nowi
>Polacy. Trzeba dac im szanse, ktora za jednym razem Pan
>im zabiera. Smierc jest jedynie skroceniem lub zrzuceniem
>Krzyza z zycia tych grzesznikow dzialajacych na niekorzysc
>wlasnych braci Polakow.
>O wiele latwiej byc zlym anizeli dobrym. Trzeba sprobowac
>byc dobrym,a zlo samo ustapi...
>===============
>jasiek z toronto
>
Drogi Panie Jasku,
wkurza mnie Pan niemilosiernie,
Bog nic nie dopuscil, Bog dal im jedynie wolna wole,
jak mnie i Panu, sami sie szatanowi wysluguja,
moze teraz Pan powie ze wszystko po to by nas wystawic na probe ?
ale niech bedzie, sprobujmy byc dobrzy,
ale gdzie ich na banicje wyslac, do Izraela ?
i dlaczego skazywac innych na ciepienia i ryzyko deprawacji
przez tych zlodzieji ?
dac im szanse na poprawe ? jak ?
kiedy kasa juz pusta a za ich korupcje ciagle trzeba placic,
jak dlugo ? to co probujemy dalej ?
moze nam odplaca nastepna banicja, jest Pan gotowy ?
bo ja o tym nie mysle, adoptowac tych synow marnotrawnych ?
wiem ze Pan jest sklonny do tego,
ja nie czuje sie na silach ...
czekajmy zatem az zlo ustapi,
a jak ruskie przyslowie mowi, doczekamy sie tego
na swietego jura jak bedzie w niebie dziura....
Andrzej