At 10:39 PM 7/9/01 +0200, you wrote:
>"Wojciech Domagala - Kielce" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
>
>
>>
>> Mam pretensje do całego chorego narodu, ustroju i trochę do siebie, że gdy
>w
>> roku 1992 byłem pierwszy raz u przyjaciół za żelazną kurtyną nie zacząłem
>> poważnie myśleć o opuszczeniu tego chorego kraju z pięknymi krajobrazami.
>>
>> Z katolicko-narodowym pozdrowieniem
>>
>
>W swietle panskich ostatnich slow w panskim tekscie, niewiele rozumiem z
>panskiego narodowo-katolickiego pozdrowienia. Chyba ze sobie pan drwi
>zarowno z Narodu jak i jego wiary. Warto czasami uwazac na slowa, i ugryzc
>sie w jezyk w odpowiednim momencie.
>
>SB
>
Panie Stanislawie pozdrawiam pana goraco !
zrozumial pan ?
i bardzo serdecznie
zrozumial pan ?
Czolem Panie Stanislawie !
zrozumial pan ?
Szczesc Boze Panie Stanislawie
zrozumial pan ?
A czort z panem, Panie Stanislawie !
zrozumial pan ?
wiecej pozdrowien nie posiadam
Andrzej
ps. jak sie ancugowac nie umie to lepij konno nie jezdzic !