Salon Polski 9/10 2001
Prawda o kapitalizmie
Wywiad z profesorem Kazimierzem Poznanskim
Rozmawia Zdzislawa Blazkowska
(Fragmenty)

- Czy latwo krytykowac Polske z oddali?
* Nigdy nie jest latwo krytykowac. Najlatwiej jest
przyklaskiwac. Wtedy ma sie badzo wygodne zycie. Krytyka zas
zawsze jest niewygodna. Nawet wtedy, gdy jest sie amerykanskim
ekonomista. Nie nazywam tego co sie dzialo w Polsce od
dziesieciu lat, prywatyzacja, tylko wywlaszczeniem, dlatego ze
Polacy zostali pozbawieni swojego majatku w sposob zupelnie
ordynarny. Mam na mysli wiekszosc bankow i fabryk.
* W ksiazce "Obled reform" pokazuje ze Polacy zostali z
gospodarka, w ktorej kapital jest obcy, praca jest lokalna i
Polska zostala zostawiona z problemami gospodarczymi. To jest
absolutnie niewydolna gospodarka, w ktorej ze wzgledu na
obecnosc sektora zagranicznego nawarstwiaja sie potezne
problemy. Jesli spojrzy sie na obecny kryzys - zacznijmy od
budzetowego - nie da sie go zrozumiec bez przyjecia jako fakt
rzeczy oczywistej, ze dominuje sektor zagraniczny. Jesli
dominuje sektor zagraniczny, tzn. jesli budzet ma uzyskac jakies
dochody ze sfery produkcyjnej, to z sektora zagranicznego, bo
niby z ktorego? Ten sektor jednak nie placi podatkow! To sa
firmy, ktore wedle statystyk sa dwa lub trzy razy bardziej
wydajne od resztek polskiego sektora panstwowego, ktory podatki
placi. Nazywam to wielka szara strefa. W poprzednim systemie
mielismy mala szara strefe - ludzi, ktorzy uciekali przed
podatkami, prowadzac male prywatne biznesy. Tu mamy wlasciwie
caly trzon gospodarki, ktory zamienil sie w szara strefe,
nieosiagalna dla Urzedu Skarbowego. To sa sumy rzedu 10 mld zl
rocznie.

- Prosze cos optymistycznego powiedziec nam, Polakom, ktorzy
czekamy na to, ze wreszcie w tym kraju zapanuje lad, porzadek,
cenione bedat talenty, a do glosu dojdzie fachowosc, nie
koneksje, przekupstwo.
* Optymistyczna uwaga moze dotyczyc wylacznie tego, ze widze
odradzajacego sie ducha krytycznego myslenia. Ludzie zaczynaja
mowic tak jak te masy, ktore w ostatnich dziesieciu latach
obalaly stary ustroj. To jakby jezyk "Solidarnosci", ktora
niestety nie sprawdzila sie. W tej chwili w innej postaci
zaczyna sie odradzac. Ludzie przyjmuja te same postawy. To jest
tez optymistyczne, dlatego ze te niezalezne zwiazki zawodowe
dokonaly kiedys przewrotu w sposob bezbolesny. Chcialbym, zeby
ewolucja Polskiej gospodarki w strone normalnosci tez dokonala
sie w ten sam sposob. Tak, by spoleczenstwo nie musialo zaplacic
jakiejs gigantycznej ceny za wyrwanie z tego stanu. To sa te
moje optymistyczne slowa.

- Panie Profesorze, jakie warunki musi spelnic Polska, by
przystapic do UE
* Kazdy kraj, ktory chce przystapic do UE, musi miec prezna
gospodarke i prawe panstwo. Unia nie przyjmie zadnego innego
kraju. Jesli Polska bedzie wstepowala do UE, to nalezy na to
spojrzec w nastepujacy sposob. Nawet na dziesiec lat Polska
bedzie ciagle krajem, ktory odstaje od reszty. Nawet ze zdrowsza
gospodarka bedzie to ciagle gospodarka zacofana. Polska wobec
tego w momencie wchodzenia do UE bedzie wymagala potraktowania w
taki sam sposob jak Hiszpania czy Portugalia. Polacy musza
dostac od UE zastrzyk finansowy, i to nie przez dwa lata, lecz
przez kilkanascie, by z jego pomoca podzwignac sie i wyrownac te
roznice.
* Polska jest w tej chwili chyba jedynym krajem w tej chwili,
ktory nie ma zadnej specjalizacji. Teoria ekonomiczna mowi, ze
nawet najbadziej ubogi kraj jest w stanie sie w czyms
wyspecjalizowac. Polska - zaniem komentatorow ekonomicznych -
tak naprawde nie ma takiej dziedziny gospodarki. Gdy w 1999 roku
zaczely sie rozmowy nt. negocjacji, eksperci z Unii stwierdzili,
ze sa trzy, cztery dziedziny, w ktorych Polska - ze wzgledu na
swoja konkurencyjnosc - zagraza przemyslom w Unii Europejskiej.
To bylo gornictwo, hutnictwo, rolnictwo. Jeszcze do tego mozna
dodac tekstylia. Byli przygotowani na to ze trzeba bedzie
wprowadzic kontyngenty, cla. Nie chcieli, bron Boze, wpuscic
tych towarow do siebie. Dzisiaj te cztery dziedziny juz prawie w
ogole nie istnieja. 

- Czy w swietle zaistnialych faktow jest mozliwe poszerzenie
zakresu suwerennosci gospodarczyej Polski?
* Polska mogla by odzyskac suwerennosc przez zwiekszenie
kontroli nad ucywilizowaniem, uregulowaniem calego sektora
zagranicznego. Nie przez wypedzenie obcego kapitalu, tylko przez
sprawienie, ze ten kapital bedzie dzialal przynajmneij na takich
zasadach jak kapital krajowy. I ze z tej szarej strefy, w ktorej
jest, wyjdzie do strefy oficjalnej i bedzie dzialal zgodnie z
polskimi przepisami. Wtedy oczywiscie Polska stanie sie mniej
zalezna, bo w tej chwili ten sektor jest poza kontrola i trudno
mowic w ogole o jakiejkolwiek suwerennosci. To wymagalo by
oczywiscie przejecia sie przez panstwo losem polskiej gospodarki
i spowodowanie, ze stanie sie ona partnerem dla tego obcego
sektora.


Odpowiedź listem elektroniczym