:

> http://www.tygodniksolidarnosc.pol.pl/2002/ts02/t08.html
>
>
> Nasz czlowiek przy kasie
>
>
> Slawomir Wiatr, uwazany za budowniczego zaplecza finansowego dla partii
> polskich postkomunistów przez tworzenie spólek nomenklaturowych i innych
> przedsiewziec biznesowych na bazie pieniedzy bylej PZPR, ukradzionych
> spoleczenstwu w ciagu 55-letnich rzadów komunistów, dzialacz tejze
> partii, który spedzil mlodosc w Wiedniu, w srodowisku rezydentów
> wywiadów panstw demokracji ludowej, zostal mianowany w nowym, SLD-owskim
> rzadzie pelnomocnikiem ds. promocji wejscia Polski do Unii Europejskiej.
> Dysponuje pokaznym budzetem, plynacym na ten cel z kasy unijnej. Beda to
> dla tych, którzy podlacza sie do tego strumienia, tluste lata.
>
> Po klesce polskich komunistów w wyborach parlamentarnych, uwalniajacej
> od nich Polske i tworzacej fundament Polski niepodleglej, ich
> prominentni przedstawiciele pielgrzymuja do Moskwy. Tam, wespól z
> przywódcami sowieckiej partii, radza nad zorganizowaniem dla siebie
> zaplecza finansowego na nowe czasy. Spiesza sie, bo Solidarnosc zabiera
> sie do pozbawienia partii, przemienionej z dnia na dzien z PZPR na SdRP,
> jej bazy materialnej, budowanej z pieniedzy publicznych przez 55 lat
> komunistycznych rzadów.
> "Wyjscie z trudnej sytuacji finansowej kierownictwo SdRP widzi w
> rozwijaniu intensywnej dzialalnosci gospodarczej, w tym z udzialem
> partnerów zagranicznych, w przerzuceniu czesci srodków za granice, by w
> ten sposób je ocalic i pomnozyc" - rejestruje tajny raport KC KPZR z
> tego spotkania w dniu 21.04.l990 r. - Juz utworzone zostaly wspólne
> towarzystwa akcyjne w Wiedniu i Nowym Jorku, SdRP rozwija kontakty
> gospodarcze z socjaldemokratami austriackimi i wloskimi".
> Choc wiec juz w l988 r. tacy liderzy PZPR-owscy jak Mieczyslaw Rakowski,
> Ireneusz Sekula, Aleksander Kwasniewski zaczeli organizowac sobie
> miekkie ladowanie w biznesie, na bazie oczywiscie publicznych pieniedzy,
> to narada w Moskwie dodala im pewnosci siebie i przyspieszenia. W tej
> sytuacji potrzebny staje sie specjalny czlowiek do interesów: obrotny,
> dynamiczny, znajacy stosunki zachodnie i obce jezyki, poniewaz trzeba
> dewizowe zasoby partii, znajdujace sie na kontach w polskim banku,
> przetransferowac na konta w bankach zachodnich. Do tworzenia spólek
> nomenklaturowych tez potrzebny jest czlowiek zaufany. Wybór pada na
> Slawomira Wiatra, kierownika wydzialu Komitetu Centralnego PZPR,
> desygnowanego na to stanowisko w l988 r. przez sekretarza KC PZPR Leszka
> Millera. Mlody Wiatr, syn Jerzego Wiatra, ideologa partyjnego, ministra
> edukacji w rzadzie Cimoszewicza, czlonek PZPR od 23 roku zycia,
> absolwent Wydzialu Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu
> Warszawskiego, jest dobrze zakotwiczony wsród towarzyszy i mozna mu
> ufac.
> Slawomir Wiatr okazuje sie wymarzona kandydatura do organizowania
> zaplecza finansowego partii. Wyksztalcony, znajacy doskonale obce
> jezyki, z tego niemiecki prawie jako drugi ojczysty, ustosunkowany na
> Zachodzie, pragmatyczny, obrotny, dynamiczny i towarzyski. Czegóz chciec
> wiecej? Juz jako dorosly czlowiek czesciowo mieszkal w Polsce a
> czesciowo we Wiedniu, gdzie byl wykladowca politologii na uniwersytecie.
> To wszystko dalo mu doskonale kontakty w srodowiskach lewicowych
> Austrii, przyjaznil sie z mlodymi ludzmi z Komunistycznej Partii
> Austrii. Piec lat temu wyznal, iz w ciagu swego zywota tylko raz spedzil
> wakacje w Polsce.
>
> Mozliwosc takiego zyciorysu zawdziecza Wiatr swojemu ojczymowi, który
> byl w Wiedniu przedstawicielem ZBoWiD-u w lewicowej Miedzynarodowej
> Organizacji Kombatantów, rezydujacej w tym miescie. Sprawowal tam
> funkcje sekretarza, protegowany do niej - choc byl Zydem - przez
> Mieczyslawa Moczara. Wieden jest wówczas, jak zreszta przez wiele lat
> powojennych, swiatowa stolica szpiegostwa komunistycznego.
> - Roi sie w nim od przedstawicieli komunistycznych partii i dawnych
> partyzantów, a takze rezydentów wywiadów panstw demokracji ludowej.
> Wszyscy zyli w braterskiej komitywie, bywali u siebie, biesiadowali -
> wspominal kilka lat temu w wywiadzie dla Gazety Wyborczej Wiatr swoje
> mlode lata, spedzone w Austrii wraz z matka i ojczymem.
> Zyjac w tym srodowisku, mógl zawrzec wiele przyjazni i kontaktów z
> ludzmi z Komunistycznej Partii Austrii, dzis prominentnymi dzialaczami
> partii Zielonych i partii socjalistycznej. A takze sprawujacymi
> menedzerskie funkcje w przemysle i handlu.
> Pomyslem, by zajac sie biznesem dla partii zamiast kariera polityczna,
> natchnal Wiatra - jak sam to utrzymuje - Karl Blecha, byly sekretarz
> generalny Socjalistycznej Partii Austrii. To dzieki niemu Wiatr
> rozpoczal swoja misje organizowania zaplecza finansowego partii
> postkomunistów polskich od zalozenia spólki Mitpol. Jego wspólnikiem byl
> adwokat Miroslaw Brych, przyjaciel Ireneusza Sekuly, obronca Bagsika w
> aferze ART B.
> Ten sam, u którego zdeponowano walizke z 7,5 milionami dolarów,
> stanowiacych czesc majatku nieboszczki PZPR. Wszedl tez do tej spólki
> Krzysztof Ostrowski, zastepca kierownika Wydzialu Zagranicznego KC PZPR,
> znany jako ten, który zorganizowal przelew funduszy PZPR z kont
> dewizowych w polskim banku na tajne konta w bankach zachodnich. Na tym
> fundamencie, miedzy innymi, tworzono pózniej spólki nomenklaturowe.
> Karl Blecha, chcac pomóc polskim postkomunistom w tworzeniu zaplecza
> finansowego, kojarzy nastepnie spólke Mitpol z wielkim koncernem
> austriackim Billa. Z tego zwiazku powstaje Billa-Polen, pierwsza w
> Polsce zachodnia siec supermarketów, wkrótce posiadajaca ich na terenie
> Polski kilkanascie. Mitpol, w której prezesem rady nadzorczej zostal
> dzisiejszy prezydent Aleksander Kwasniewski, stal sie udzialowcem
> Billi-Polen. Jej udzialowcem zostala nastepnie austriacka firma
> Polmarck, której wlasciciele sa powiazani z afera FOZZ. Sa to Andrzej
> Kuna i Aleksander Zagiel, nalezacy do kregu towarzyskiego i biznesowego
> Slawomira Wiatra i aktualnych liderów SLD. Kuna i Zagiel zatrudniaja w
> swojej firmie wysokiego oficera wywiadu rosyjskiego, Wladimira Alganowa.
> Czlowieka, który mial ponoc - wedlug informacji Zycia - spedzac wakacje
> w Juracie w tym czasie, kiedy bawil tam Kwasniewski. I który - jak
> ujawnila to komisja specjalna Sejmu, powolana dla zbadania sprawy
> oskarzenia Oleksego o kontakty agenturalne z Moskwa - prowadzil agenta
> SB "Olina".
> Slawomir Wiatr wkrótce stanal na czele spólki Mitpol a takze Spólki
> Mareco Poland, utworzonej z Zespolu Badan Empirycznych przy Akademii
> Nauk Spolecznych, uczelni KC PZPR oficjalnie zajmujacej sie badaniami
> sondazowymi, ale czym realnie - trudno ustalic, raczej chodzilo o sposób
> na przechwycenie publicznych pieniedzy. Wspólnikiem firmy zostal
> Friedrich Karmasin, profesor Uniwersytetu Wiedenskiego, przyjaciel
> Wiatra. Na firmie Mareco ciazy zarzut prokuratorski o zagarniecie l8
> milionów dolarów z FOZZ. Afera FOZZ, której uczestnicy powiazani sa z
> PZPR i PRL-owskimi sluzbami specjalnymi, oczekuje - jak wiemy - w
> spokoju na przedawnienie, calkiem juz pewne po wyeliminowaniu z jej
> prowadzenia pani sedzi Piwnik i postawieniu jej na stanowisku ministra
> sprawiedliwosci.
>
> Czlowiek, na którego postawili postkomunisci, by budowal ich imperium
> finansowe, okazal sie dobrym wyborem. Nie zawiódl nadziei swoich
> przyjaciól, dzis piastujacych najwyzsze stanowiska w panstwie.
> Przyjaciel Kwasniewskiego i wielu liderów SLD, sprawujacych dzisiaj
> funkcje ministerialne, a takze kierujacych wielkimi firmami, koncernami,
> bankami, Wiatr uchodzi takze za nieoficjalnego przedstawiciela SLD w
> Miedzynarodówce Socjalistycznej. Doskonale przy tym wywiazujacego sie z
> powierzonych zadan, a przede wszystkim z uzyskiwania poparcia zachodniej
> lewicy dla promowania Kwasniewskiego na arenie miedzynarodowej. To wszak
> nie przypadek, ze przed wyborami prezydenckimi, które doprowadzily go do
> pierwszej prezydentury, wybral sie do towarzyszy austriackich i uzyskal
> wsparcie Miedzynarodówki Socjalistycznej, w której austriaccy socjalisci
> odgrywaja wazna role.
> Pare tygodni temu mlody Wiatr zostal mianowany pelnomocnikiem rzadu
> Leszka Millera do spraw promocji przystapienia Polski do Unii
> Europejskiej. Bedzie wkrótce dysponowal ogromnymi funduszami, plynacymi
> z kasy unijnej, a przeznaczonymi na przekonywanie Polaków do czlonkostwa
> w UE. Znajac jego obrotnosc w zalatwianiu interesów dla "swoich", mozna
> sie domyslac, kto bedzie podlaczany do tego strumienia pieniedzy.
>
>
> TERESA KUCZYNSKA
>
>
>
>     © Tygodnik Solidarnosc 1996-2001
>
>


Odpowiedź listem elektroniczym