> Pan wybaczy, moze nie jestem na biezaco w polskim prawie (?),
> tu gdzie mieszkam prokurator nie ma prawa wydawac takich polecen bez
> decyzji sadu
> 
> Andrzej
> 
> Stanislaw Blaszczak wrote:
> > 
> > Oj panie Andrzeju. Najpierw jest prokurator, a potem sad. Prokurator
> > jest z reguly oskarzycielem podczas przewodu sadowego.
> > 
> > SB

Nie Panie Stasiu!:-)
W odpowiedzi Pana Andrzeja jest kwintesencja naszej calej
dyskusji. Pan sie uwaza za czlowieka nowego systemu,
a Pan Andrzej obnazyl panski sposob myslenia.
Jak komuszek:-) Tak bylo za komuny i tak jest dzisiaj.
Pan nie mienil swego sposobu myslenia.
Caly czas o tym pisze. Pan jest tylko tym, ktorego nabrali,
ze zaszly zmiany, gorszym wariantem dla Pana jest stwierdzenie,
ze to Pan sie ubral w owcza skore......:-)

Widzi Pan, prokurator nie moze bez decyzji sedziego.

Tego nie ucza na wydzialach prawa. Wiec kto konczy Prawo?
Ci ludzie potem podejmuja decyzje, szkodliwe.
Jak sie sprawa wydaje, to wmawiaja ludziom, ze:
"nieznajomosc prawa szkodzi". Kto nie zna prawa?
Pan Andrzej wykazal Panu dobitnie. Prokurator!!!!!
Polskie uczelnie opuszczaja cale tabuny takich "prawnikow",
oczywiscie wszyscy znajduja zatrudnienie w aparacie
SPRAWIEDLIWOSCI. Czy Pan potrafi sobie wyobrazic
PRZYSZLOSC z takimi fachowcami?:-)

Ciemnosc widze!!!!!! Wszedzie Ciemnosc!!!:-)))))
Co to bedzie? Co to bedzie?:-))))))


Moc pozdrowien
Ryszard Saul


Odpowiedź listem elektroniczym