On 12 Jun 02, at 20:40, roman kafel wrote:
> Jan Piwowarski
>
>
>
> Jaki powinien być model polskiego rolnictwa
>
>
>
> Podstawą rolnictwa jest ziemia, która jest niepomnażalnym dobrem, a jej
posiadanie – fundamentalnym warunkiem istnienia, niezależności
i suwerenności Państwa i Narodu – pomimo represji, wieś polska
zapewniała chleb głodnym, schronienie prześladowanym i dach
nad głową przesiedleńcom i uciekinierom, nawet jeśli potrzebujący
poprzednio ją krzywdzili, jak to było w wypadku Żydów. Pomimo
prześladowań i bezprzykładnych mordów, dokonywanych z
różnym natężeniem przez wszystkich wrogów, wieś polska
zachowała wiarę, mowę, obroniła ziemię i tworzyła kulturę. Rolnicy
po kolejnych zawieruchach niszczeni i rozpraszani, wracali i na
zgliszczach budowali życie od nowa. Wieś zawsze więcej
dawała, niż otrzymywała. Polskość przestała istnieć tylko tam,
gdzie wrośniętych w ziemię chłopów polskich udało się zupełnie
unicestwić. O wiele prostsze było wynarodowienie terenów, gdzie
dominowały folwarki. Wincenty Witos powiedział, że dotąd jest
Polska, dokąd sięga skiba chłopska. również powojenna
kolektywizacja najmniejsze szkody poczyniła na terenach, gdzie
chłopi polscy żyli od pokoleń. Chłopi polscy mieli wiarę i dwie
wspaniałe zalety: pracowitość i umiłowanie ziemi.
>
> Na tych zaletach należy opierać przyszły byt i rozwój Narodu.
Komuniści rządzący po II wojnie światowej Polską z obcego
nadania robili wszystko, by wykorzenić te cnoty, by uniemożliwić
wrośnięcie chłopa w ziemię. Tworzono pegeery, zwłaszcza na
ziemiach odzyskanych, zaś posiadających ziemię zmuszano do
tworzenia spółdzielni produkcyjnych albo przekazywano ziemię w
wieczyste użytkowanie zamiast na własność. Było to wybitnie
perfidne, antypolskie, długofalowe działanie, obliczone na
podkopanie podstaw naszego bytu narodowego.
>
> Po 1989 r. zmieniły się metody działania, ale nie cele. Globaliści
postanowili pozbawić Polaków własności. Dlatego na polecenie
Sorosa Balcerowicz wprowadził terapię szokową, za pomocą której
oraz poprzez dodatkowe machinacje walutowe Polacy zostali
pozbawieni środków płatniczych, tak w złotówkach, jak i w
obcych walutach. Na skutek tych machinacji i sztywnego kursu
dolara Polacy stracili około 14 miliardów samych tylko dolarów.
>
> Równocześnie taka polityka ekonomiczna zniszczyła większość
dobrych przedsiębiorstw, które następnie sprzedano za kilka
procent ich realnej wartości. Żeby nie mogli kupować tych
zakładów Polacy, uprzednio pozbawiono ich środków. Tak
zostało wyprzedanych 76% banków i 65% zakładów
przemysłowych, stanowiących wspólny majątek Polaków, a
uspołecznione gospodarstwa rolne, i znaczna część prywatnych,
zadłużyły się. Obecnie przyszła kolej na ziemię i inny prywatny
majątek. W tym celu podpisano umowę stowarzyszeniową z Unią
Europejską, co spowodowało u nas wzrost bezrobocia o 2 miliony,
deficyt w handlu wynoszący rocznie kilkanaście miliardów
dolarów, brak opłacalności i zbytu w rolnictwie, a z eksportera
żywności staliśmy się importerem. Od momentu podpisania tej
umowy eksport naszych artykułów rolnych do UE wzrósł o 30%
natomiast import z UE wzrósł o 600%. SLD, PSL, UW i UP
zgodnie uchwaliły antypolską Konstytucję, która pozwala, by była
niszczona nasza gospodarka i demontowane Państwo Polskie.
>
> Co w tej sytuacji należy robić? Należy możliwie jak najszybciej się
organizować. Bez gruntownych zmian politycznych zbudowanie
normalnego,
> służącego całemu Narodowi rolnictwa będzie wyjątkowo trudne, a może
nawet niemożliwe.
>
> Podstawowe obowiązki ciążące na polskich rolnikach niezależnie do
sytuacji to:
>
> – zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego Narodu,
>
> – obrona polskości ziemi,
>
> – zachowanie wiary, mowy i tradycji,
>
> – przyczynianie się do prężności demograficznej Polski,
>
> – dbanie o oświatę i kulturę,
>
> – praktyczna realizacja haseł BÓG, HONOR, OJCZYZNA.
>
> Dodatkowo w obecnym czasie wieś polska musi bronić najzdrowszej
cząstki Kościoła powszechnego, jaką jest Kościół polski,
ponieważ stał się on celem ataków sił zorganizowanego zła.
>
> Aby rolnicy mogli sprostać tym zadaniom, polskie rolnictwo musi być
budowane na rodzinnych gospodarstwach. Rodzinne
gospodarstwo rolne to takie gospodarstwo, w którym ziemia jest
własnością rodziny, żywność wytwarzana jest zgodnie z
ustanowionymi przez PANA BOGA prawami natury, w którym
> większość pracy wykonują członkowie rodziny, a dochody z niego
stanowią główne źródło utrzymania rodziny chłopskiej. Praca
najemna jest dopuszczalna w okresie jej spiętrzenia albo z powodu
nieszczęść rodzinnych. Wielkość gospodarstw nie powinna
przekraczać 200 ha fizycznych.
>
> Należy stworzyć takie przepisy podatkowe i prawne, które spowodują
likwidację latyfundiów jako nieefektywnych gospodarstw. W
możliwie krótkim czasie należy spowodować, by rolnicy stali się
właścicielami posiadanych gospodarstw. W razie braku chętnych
należy sięgnąć po repatriantów tak ze Wschodu jak i z Zachodu.
Polskie rolnictwo jest w stanie w pełni zaspokoić potrzeby
żywnościowe Polski w produkty naszej strefy klimatycznej, a
nawet wytworzyć nadwyżki na rezerwy i eksport w
konkurencyjnych gałęziach, takich jak sadownictwo,
warzywnictwo, zielarstwo, wikliniarstwo, hodowla bydła, koni i
zwierząt futerkowych. Obowiązkiem Ministerstwa Rolnictwa i
Gospodarki Żywnościowej powinno być opracowanie bilansu
żywnościowego Polski.
>
> Aby zapewnić opłacalność w rolnictwie, należy:
>
> – uszczelnić granice, przez które przenika z importu, poza kontrolą,
ponad połowa towarów;
>
> – ograniczyć import do wielkości niezbędnych;
>
> – produkty dotowane z importu oclić co najmniej do wysokości dotacji
uzyskiwanej przez farmerów zagranicznych, by nie dopuścić do
nieuczciwej konkurencji;
>
> – ograniczyć akcyzę na paliwa ropopochodne i nie stosować
podatku akcyzowego na biopaliwa;
>
> – BGŻ i banki, w których zrzeszona jest spółdzielczość bankowa,
oddać rolnikom;
>
> – rolnicy jako właściciele banków dostosują oprocentowanie do
specyficznych warunków ekonomicznych w rolnictwie.
>
> Samorządom rolniczym powinny być przekazane: Agencja Rolna Skarbu
Państwa, Agencja Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa,
Agencja Rynku Rolnego
> oraz ośrodki doradztwa rolniczego wraz ze środkami, jakie są na nie
przeznaczane. Wpływ rolników na te instytucje ograniczy w nich
złodziejstwo i niegospodarność oraz wymusi dostosowanie ich
działalności do potrzeb polskiego rolnictwa.
>
> Bardzo ważne jest stworzenie dogodnych warunków rozwoju
spółdzielczości rolniczej, tak by przetwórstwo płodów rolnych i
sprzedaż produktów żywnościowych konsumentom odbywały się
za jej pośrednictwem, a osiągane zyski trafiały do rolników,
członków spółdzielni. Spółdzielczość ta, przejmując
zaopatrzenie gospodarstw, ograniczy koszty w tym zakresie.
>
> Rynek produktów żywnościowych należy uporządkować tak,
by nie było na nim chaosu i huśtawki cen. Wielkość produkcji
należy dostosować do potrzeb żywnościowych Polski i
możliwości eksportowych na podstawie raportu Ministerstwa
Rolnictwa. Przydziałem limitów produkcyjnych dla poszczególnych
gospodarstw powinien się zająć samorząd rolniczy.
>
> Aby wyeliminować polsko-polską konkurencję na rynkach zagranicznych,
należy utworzyć instytucję zrzeszającą obowiązkowo eksporterów
żywności, udzielającą limitów eksportowych i nadzorowaną przez
samorząd rolniczy.
>
> Należy unikać koncentracji produkcji, tak roślinnej, jak i zwierzęcej,
ponieważ jest to nieuzasadnione ze względów ekonomicznych, ekologicznych
i sanitarnych. Żywność, jeśli nie uzasadniają tego warunki
klimatyczne, nie powinna być transportowana na odległości
przekraczające 100 kilometrów.
>
> Wieś powinna zostać wzmocniona przez lokowanie tam rolnego
przemysłu przetwórczego, przemysłu farmaceutycznego,
wykorzystującego surowce z upraw zielarskich, oraz przemysłu
środków do produkcji rolnej.
>
> Powinna być utrzymana dotychczasowa zasada ubezpieczeń
społecznych rolników, do której zostanie wprowadzona
modyfikacja, różnicująca składki w zależności od dochodowości
gospodarstwa. Gdzie to tylko możliwe należy ograniczać
biurokrację.
>
> Musi być wypowiedziana umowa stowarzyszeniowa ze wspólnotami
europejskimi i ich krajami członkowskimi, czyli z UE, bo
spowodowała ona tylko w samym naszym rolnictwie w ciągu 10 lat
obowiązywania więcej szkód niż całe dziesięciolecia gospodarki
nakazowo-rozdzielczej. Należy wykluczyć
> przystąpienie Polski do UE, bo:
>
> – spowoduje ono zniszczenie około 80 % naszych gospodarstw;
>
> – pozbawi 8 milionów mieszkańców wsi źródła utrzymania;
>
> – przyczyni się do podwojenia cen żywności;
>
> – wywoła dramatyczny wzrost bezrobocia;
>
> – spowoduje załamanie finansów publicznych;
>
> – wymusi wprowadzenie podatku katastralnego, który pozbawi
większość Polaków majątku prywatnego, będącego dorobkiem
wielu pokoleń.
>
> Polska pozostając poza strukturami UE ma większe perspektywy
harmonijnego rozwoju gospodarczego. Ponadto w momentach
trudności w reformowaniu nie będzie przeszkód, którymi po
wejściu do UE okażą się skostniałe, skorumpowane,
biurokratyczne struktury brukselskie.
>
> Pod warunkiem, że zreformowana będzie polityka ekonomiczna Polski,
stosunkowo niewielkim kosztem proponowaną reformę rolnictwa udałoby się wprowadzić, a
na duże wydatki nas nie stać. Równocześnie zubożałego w większości społeczeństwa
polskiego nie będzie stać, by wykładać dwukrotnie wyższe środki na zakup żywności, co
będzie koniecznością, jeśli Polska wstąpi do
UE.
>
> Równie ważne jest zachowanie polskości ziemi. W rejonach,
gdzie ziemia leży odłogiem, jest w rękach dzierżawców
olbrzymich latyfundiów albo w posiadaniu Agencji Rolnej Skarbu
Państwa, należy ją podzielić i przekazać rolnikom na
gospodarstwa rodzinne. Chętni się znajdą, pod warunkiem, że
produkcja rolna będzie opłacalna. Dlatego najpierw muszą być
zrealizowane propozycje dotyczące ekonomiki.
>
> Od dwóch lat Polska ma ujemny przyrost naturalny. Jest to sytuacja
dramatyczna. Miasta ujemny przyrost miały już wiele lat temu,
ale pokrywała to z nawiązką wieś. Tragiczna sytuacja
ekonomiczna gospodarstw, brak perspektyw w rolnictwie,
trudniejszy dostęp do edukacji, zwłaszcza na wyższych
szczeblach, chora opieka zdrowotna, zła polityka państwa w tym
zakresie, negatywne wzorce przedstawiane przez media publiczne
i mało efektywne oddziaływanie Kościoła przyczyniły się do
obniżenia dzietności na wsi. Polska znajduje się między dwiema
potęgami, gdzie dla słabego nie ma miejsca. Jeśli nie jesteśmy
potęgą gospodarczą, to przynajmniej powinniśmy mieć
przeciwwagę w postaci prężności demograficznej. Brak opieki i
pomocy dla rodzin wielodzietnych jest zdradą narodową większą
nawet niż trwonienie majątku.
>
> Największym dobrem historycznie ukształtowanej wsi polskiej i
najcenniejszym jej spoiwem jest wiara katolicka, która wraz z
cyklicznymi pracami stanowiła dodatkowo osnowę tworzonej przez
wieś kultury, a Dekalog był wykładnikiem obowiązujących norm w
życiu prywatnym i społecznym. Sprawiało to, że rodziny
wiejskie, pomimo skromnych warunków materialnych, były
szczęśliwe. Dlatego każdy, kto próbuje to zburzyć przez
wepchnięcie nas do UE czy przez inne destrukcyjne działanie,
niezależnie kim, godny jest potępienia i odrzucenia.
>
> Rozstrzygającym będzie to, czy wieś się zorganizuje i wymusi na
decydentach odpowiednie zachowanie i działanie!
>
>
> _________________________________________________________________
> Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com/intl.asp.
>