Ojcowski Soros
--------------
Juz w 1997 roku dzialalo 29 fundacji Sorosa w panstwach
pokomunistycznych. W 1994 roku wydaly 300 milionow USD, a w 1998 roku
niemal dwa razy wiecej, 574 millionow USD. Na co? Fundacje twierdza,
ze poswiecaja sie budowie i utrzymaniu infrastruktury i instytucji
spoleczenstwa otwartego. Zamiast tlumaczyc neologizm, przyjrzyjmy sie
owocom ich dzialalnosci.
Zmniejszac zagrozenia
----------------------
W programach zdrowie kobiet w Europie Srodkowej i Poludniowej, na
prozno szukac wykrywania raka piersi, opieki nad ciezarnymi i
noworodkami.
Soros wylozyl glowny cel uczciwie i jasno: ULEPSZYC JAKOSC USLUG
ABORCYJNYCH. Dlatego jego Program Zdrowia Publicznego poparl
wprowadzenie szpitalnego przerywania ciazy w Albanii, Slowacji i na
Litwie i Lotwie, a recznego usuwania plodu przez zassanie - w
Macedonii,
Moldawii i Rosji.
Sorosowski Instytut Spoleczenstwa Otwartego (Open Society Institute,
OSI) wspolpracowal rowniez z miedzynarodowymi i lokalnymi
organizacjami
pozarzadowymi w odpieraniu rosnacego na sile ruchu przeciw aborcjom.
Wplywajac na ministerstwa zdrowia i administracje szpitali, ruch ten
zdolal zmniejszyc ilosc usuniec ciazy. OSI deklaruje kontynuacje
ksztalcenia w jakosciowym usuwaniu ciazy oraz dzialan ku legalnej,
bezpiecznej i dostepnej aborcji dla wszystkich kobiet w regionie.
Czemu Soros bylby zainteresowany promocja aborcji w Europie Wschodniej,
skoro nie obchodzi go los zepchnietych w nedze i na margines spoleczny
przez jego "reformy gospodarcze"? Powodem nie moze byc przeludnienie.
Region doznaje ogromnego spadku demograficznego, majac jeden z
najnizszych wskaznikow plodnosci na swiecie.
Niedostepnosc aborcji tez nie moze byc powodem. Wedlug raportu z ONZ,
Federacja Rosyjska, Bulgaria, Bialorus, Rumunia i Ukraina mialy w roku
2000 wiecej aborcji niz zywych urodzen. Wskaznik aborcji jest znacznie
wyzszy w Europie Srodkowej i Wschodniej oraz w bylych republikach ZSRR
niz w Europie Zachodniej i Ameryce Polnocnej. Jedyna logiczna
odpowiedz:
SOROS PRAGNIE, BY BYLO JAK NAJMNIEJ URODZEN W TYM REGIONIE.
Sorosowskie programy zdrowia publicznego rowniez wspieraja inicjatywy
wokol specyficznych potrzeb kilku zmarginalizowanych spolecznosci oraz
szerza zmniejszanie zagrozen: zasadniczym celem jest umozliwic
narkomanom chronic wlasne zdrowie. Wymiana igiel i strzykawek oraz
terapie substytucyjne (np. methadon) sa w centrum interwencji
zdrowotnych w programie zmniejszania zagrozen. "Pomniejszacze zagrozen"
rozszerzyli dzialalnosc specjalnymi inicjatywami dla pracownikow
seksualnach i wiezniow oraz zainicjowali dzialalnosc, by represyjne
polityki narkotykowe nie przeszkadzaly w rozszerzaniu dzialan
zmniejszania zagrozen.
LGBT
----
W ostatnich pieciu latach, siec Sorosa rozpoczela z powodzeniem
uprzednio nieistniejacy ruch gejow niemal we wszystkich panstwach
objetych jej dzialalnoscia. Kampania Praw LGBT (lesbijki, geje,
biseksualni i transwerstyci) dziala z Budapesztu, gdzie opublikowany
przez OSI referat Miriam Molnar w 1999 roku zdefiniowal "problem" jako
dyskryminacje i niska akceptowalnosc, widocznosc i reprezentacje
polityczna LGBT-owcow. Nalezalo przekonac spoleczenstwo, by
zaakceptowalo LGBT-owcow jako rownych i wywarlo presje (sic) na
politykach (przez srodki przekazu), by zmienili prawo, albo przekonac
politykow, ze LGBT-owcy sa rowni i potrzebuja pomocy w przekonaniu
reszty spoleczenstwa.
Ogolnymi celami bylo stworzenie dyskusji spolecznej o tozsamosci LGBT,
uwidocznienie ich oraz stworzenie pozytywnego wizerunku i
zapoczatkowanie regularnych dyskusji z innymi grupami regionu.
Specyficzne zadania objely opracowanie stron internetowych po angielsku
i w miejscowych jezykach, zalozenie grup dzialania, ktore mialy
reagowac
na wszelkie "homofobiczne" wybryki prasy zapisem w "Rozowej Ksiedze" i
zorganizowanie dwutygodniowych szkolek letnich dla nauczycieli, ktore
mialy szkolic o dyskryminacji (sic) LGBT-owcow, niesprawnych, otylych
itp.
W listopadzie 1999 roku rozpoczal sie pilotazowy projekt w Centrum
Rozwoju Publikacji (w siedzibie OSI w Budapeszcie) na temat ksiazek o
tresci homoseksulanej w Bulgarii, Republice Czech, Slowenii, Slowacji i
na Wegrzech. W tym samym roku Cemtrum Lesbijek i Gejow Nasz Mir (Nasz
Swiat) oglosil rejestracje jako organizacja pozarzadowa na Ukrainie. Od
tego momentu grupa miala wolna reke w realizacji swych zadeklarowanych
celow, wlacznie z walka przeciw dyskryminacji orientacji seksualnej i
homofobicznych sentymentow w swiadomosci spolecznej oraz pomocy w
wyniesieniu swiadomosci gejow i lesbijek jako wartosciowych czlonkow
spoleczenstwa. Za legalizacje na Ukrainie, grupa wyrazila wdziecznosc
ukrainskiemu oddzialowi Sieci Fundacji Sorosa (Fundacja Renaissance),
ktora wstawila sie w naszej kwestii w ministerstwie sprawiedliwosci i
dala nam (sic) pomoc prawna.
Sponsorowana przez Sorosa, moskiewska organizacja pozarzadowa,
www.gay.ru, rozwinela sie w znane i uznawane centrum rosyjskich gejow i
lesbijek oraz ich centrale na caly kraj. Utrzymujemy kontakty ze
wszystkimi istniejacymi organizacjami gejow, lesbijek i AIDS w Rosji i
prowadzimy biezaca korespondencje i raportowanie z mieedzynarodowymi
organizacjami gejow i lesbijek [...] Skompletowalismy najwieksza
biblioteke, w ktorej znalazlo sie ponad sto rosyjskich tytulow i okolo
50 angielskich klasykow z zakresu badan gejowskich. Zostala ona
znacznie
ulepszona Zasadniczym Zbiorem w Kwestiach Gejow i Lesbijek, podarowanym
przez Fundacje Sorosa w 2000 roku.
Znormalizowac zjawiska
----------------------
Monika Barcsy z oddzialu Sorosa w Bukareszcie ubolewala nad faktem, ze
w
Rumunii tozsamosc homoseksualna ulegla stygmatyzacji i jest jedna z
glownych przyczyn traktowania osob jako "inne" w nietolerancyjnych
postawach. Rodziny homoseksualistow staly sie ofiarami uprzedzen, tylko
dlatego, ze spoleczenstwo nie potrafi zaakceptowac slusznooci stosunkow
miedzy osobami tej samej plci jako 'normalnego' zjawiska.
Jako glownego winnego, autorka wytyka Rumunski Kosciol Prawoslawny.
Problem w tym, ze wiele organizacji studentow prawoslawnych i innych
popiera swoj Kosciol. W 1994 roku, przypomina Barcsy, ponad stu
studentow teologii rozpoczelo serie manifestacji przed rumunskim
parlamentem przeciw propagandzie homoseksualnej w srodkach przekazu i
zebralo podpisy pod petycja domagajaca sie ustawodawstwa przeciw
stosunkom jednej plci.
Barcsy wnioskuje, powtarzajac standardowy sorosowski argument. Geje i
lesbijki potrzebuja prawa, ktore gwarantuje im publiczne wyrazanie swej
tozsamosci [...] status prawny gejow i lesbijek, ich zdolnosc
publicznego poruszania sie i zabierania glosu oraz wspolnego dzialania
powinny byc bardzo dobrym sprawdzianem otwartosci spolecznej [...] Nie
mozna tego rozwiazac nowymi ustawami wydawanymi po presja rozmaitych
organizacji praw czlowieka. Rumunia potrzebuje [...] zaradzic
negatywnym
reakcjom wiekszosci spoleczenstwa na homoseksualistow [...] Ogolnie
biorac, spoleczenstwo ma "problem", ktorego nie da sie szybko naprawic.
Demokratyzowac szkolnictwo
--------------------------
Waznym filarem sorosowskich dzialan jest nakaz, nikt nie ma monopolu na
prawde i ze obywatelskie szkolnictwo powinno zastapic stary model
apodyktycznego autorytetu. Nowe szkolnictwo nie musi ograniczac sie do
dialogu miedzy nauczycielem a uczniami, twierdzi Soros. Poza tym mamy
projekty takie, jak edukacja zdrowia, w ktorym uczestnicy stosuja nowe
sposoby dyskusji kwestii, jak higiena, odzywianie i seks. Chociaz nie
brzmi to jak tradycyjna edukacja, twierdzi dalej Soros, jest to nowy
sposob zwracania sie nauczyciela do ucznia, podobnie jak obywatele
musza
zwracac sie w nowy sposob do rzadow i reprezentantow politycznych w
spoleczenstwach dazacych do wiekszej otwartosci i demokracji.
We wszystkich krajach pokomunistycznych Europy Wschodniej, Fundacja
Sorosa ma wiec przede wszystkim za zadanie demokratyzowac system
szkolnictwa poprzez wprowadzanie reform programow nauczania. Co to
znaczy praktyce, pokazal w ostatnich trzech latach minister edukacji
Serbii, Gaszo Knezewic, przyjaciel i powiernik Sorosa. Od pierwszego
dnia kadencji, Knezewic nalegal, by szkoly przeksztalcic z instytucji
apodyktycznej w pola cwiczebne sluzace ekspresji osobowosci uczniow bez
przeszkod, w procesie rownoprawnej wymiany z nauczycielstwem,
przezwyciezajac w ten sposob przestarzala koncepcje autorytetu i
dyscypliny, zakorzeniony w uciazliwym spadku patriarchalnej
przeszlosci.
Knezewic zaczal reforme programem pilotazowym warsztatow edukacyjnych
dla dzieci szkol podstawowych, w wieku 7 do 12 lat. Odpowiedni
podrecznik, sfinansowany przez OSI, odrzuca osobliwa przeslanke, ze
celem nauczania jest zdobywanie wiedzy i twierdzi, iz nauczyciel ma byc
projektantem klasy, a jego stosunki z uczniami powinny oprzec sie na
partnerstwie.
W Rosji sorosowcy maja duzo do powiedzenia w wyborze podrecznikow do
szkol. Wedlug notatki prasowej z Biblioteki Mlodziezy Gaidara, srodki
finansowe na jej komputery, kasety wideo i dyski komaktowe przyszly z
OSI, umozliwiajac specjalne szkolenie dla dzieci ludzi
dyskryminowanych:
Zorganizowalismy specjalne seminarium 'Obecne prawa dzieci' dla
wszystkich specjalistow bioracych udzial w naszym projekcie [...] Grupa
robocza programu 'Kolo przyjaciol' jest wdzieczna Instytutowi
Spoleczenstwa Otwartego (Fundacja Sorosa, Budapeszt) za mozliwosc
realizacji projektu w calym wymiarze.
Szyderczy smiech szatana
------------------------
Moskiewskie biuro OSI zaczelo w 1999 roku powazny projekt 5-letni
'Rozwoj nauczania w Rosji'. Jego celem jest przeedukowac wiejskich
nauczycieli kosztem 100 do 150 milionow USD (Niezawissimaja Gazieta,
19.9.1998). Wprowadza takze program 'Tolerancja' do szkol srednich
Rosji, ale jego mastermindy zrobily chyba pomylke jezykowa.
Zdaniem rosyjskiego krytyka tego programu, rosyjskie tlumaczenie slowa o
lacinskim pochodzeniu, 'tjerpimosc', ma drugie znaczenie 'prostytucja'
i moze byc pomylone z 'doma tjerpimosti', czyli domami publicznymi. Jak
to jest, ze ten manipulator finansowy probuje nas uczyc o tolerancji,
nas, ktorzy wyroslismy z Tolstoja, jednego z pierwszych filozofow ruchu
pokojowego? [...] Ale pan Soros jest tez okropnie wykrzywionym
lustrem, ktore ma nam pomoc zobaczyc nasz wlasny, aktualny wizerunek,
bez mrugniecia ani odwrocenia sie plecami. Bywaja czasy, gdy diabel
otwiera oczy, kiedy jego szyderczy smiech jest w stanie nas obudzic i
pomoc odzyskac sily. Nie powinnismy przegapic tej okazji.
Pierwszy krok w tym kierunku zrobiono moze 7.11.2003 roku, kiedy
prywatna firma ochroniarska, najeta przez wlacciciela budynku, z ktorym
OSI w Moskwie prowadzilo dluga walke prawna, zdemolowala biuro
fundacji.
Zaledwie kilka tygodni wczesniej aresztowano Michaila Chodorkowskiego,
miliardera i dyrektora wykonawczego moskiewskiego oddzialu OSI,
jednoczesnie wlasciciela organizacji pozarzadowej Fundacja Otwartej
Rosji, z powodu unikania podatkow, kradziezy, falszowania dokumentow i
oszustw.
Soros potepil aresztowanie jako przesladowanie, czyn dyskwalifikujacy
Rosje z czlonkowstwa w G-8, grupie panstw uprzemyslowionych. Uwazam, ze
dzialal w ramach prawa. Robie to samo w Stanach Zjednoczonych -
powiedzial Soros, nawiazujac do swych wielomiliardowych darowizn na
rzecz zmiany rezymu w Waszyngtonie w listopadzie br. Oburzona prasa
amerykanska donosila, ze oblawe wycelowano w filantropijna organizacje,
ktora wydala ponad miliard USD na projekty charytatywne w Rosji w
ostatnich 15 latach.
Zaakceptowac Romow
------------------
"Rasizm" jest codzienna obsesja Sorosa, lecz w jednolitych rasowo
krajach Europy Wschodniej, ma on trudnosci w znalezieniu rasizmu.
Rozwiazanie: wytypowac przesladowana grupe - Romow! Niewiele
mniejszosci w Europie boryka sie z tak wieloma objawami dyskryminacji
spolecznej, gospodarczej i politycznej, co Romowie - twierdzi OSI. Byc
aktywista romowskim stalo sie intratna funkcja spoleczna. 70
najbardziej obiecujacych z nich przybylo na konferencje 'Romowie w
powiekszajacej sie Europie: wyzwania na przyszlosc', zorganizowanej w
Budapeszcie latem 2003 roku.
Soros zainagurowal na niej Dekade akceptacji Romow. Konferencja zebrala
rekomendacje polityczne. Niektore z nich brzmialy jak napisane przez
Jesse Jacksona [oredownik praw Afro-Amerykanow w USA]: (1) obowiazkowe,
darmowe nauczanie przedszkolne, w klasach mieszanych rasowo, (2)
romowscy asystenci nauczycieli w klasach, szczegolnie przedszkolnych,
(3) szkolenie przeciw stronniczosci nauczycieli i administratorow
szkol,
(4) wlaczenie historii i kultury Romow do podreczniksw na wszystkich
poziomach nauczania.
Dla szkol srednich i wyzszych, delegacje Rumunii i Serbii-Czarnogory
zaproponowaly prawnie wiazace programy akceptacji Romow. W sprawie
zatrudnienia, konferencja rekomendowala zachety podatkowe dla
pracodawcow zatrudniajacych Romow oraz dostep do tanich kredytow dla
malych, rodzinnych biznesow romowskich. Delegacje z Czech i Slowacji
zaproponowaly odlozenie czesci rzadowych kontraktow budowlanych dla
firm
romowskich.
W dziedzinie mieszkaniowki przedstawiono specyficzne zadania w celu
zwalczania rasizmu i dyskryminacji, wlacznie z legalizacja tekturowych
osiedli Romow i rownym dostepem do mieszkan gminnych. Konferencja
wywnioskowala, ze zwalczanie dyskryminacji rasowej Romow musi nastapic
przez przyjecie daleko idacego ustawodawstwa zgodnie z dyrektywa UE o
rownosci ras.
Delegacja rumunska domagala sie, by rzad w Bukareszcie uznal romowski
Holocaust, przez publiczne przeprosiny wraz z pakietem zadoscuczynienia
materialnego. Poproszono Unie Europejska, by zapewnila szeroki udzial
Romow w projektowaniu, wdrazaniu i ocenie wszystkich wydatkow UE na
romowskie programy.
Zostan sorosowcem
-----------------
Jeszcze dziesiec lat temu, w docelowych krajach "programy" Sorosa
wydawalyby sie smieszne czy nie z tej Ziemii. Dzis nikomu na smiechy.
Dla tysiecy mlodych Wschodnich Europejczykow, zostac sorosowcem jest
tym, czym dla ich rodzicow bylo wstapienie do partii: obiecujaca
mozliwosc dosc dobrze platnej pracy, przynaleznosc do uprzywilejowanych
elit, a dla wielu, podroze zagraniczne. Wybrancy uczeszczaja na
sorosowski Uniwersytet Centralnej Europy w Budapeszcie, gdzie uczy sie
ich, ze obstawanie przy naukowo uzasadnionej prawdzie jest
totalitarne,
a suwerenne panstwo narodowe - zle.
Na listach plac Sorosa nie ma jednego patrioty z Rosji, Chorwacji,
Litwy, Serbii, Rumunii, czy Wegier, ani jednego praktykujacego
chrzescijanina. We wszystkich panstwach pokomunistycznych, Soros
polega
na synach i corach starego komunistycznego establishmentu. Jest mniej
prawdopodobne, ze byliby zabarwieni atawistycznym przywiazaniem do swej
ziemii ojczystej, kultury i tradycji. Ci najbardziej udani i lojalni
calymi latami przewijaja sie od jednego "projektu" do nastepnego, a
niektorzy zyja tak juz ponad dziesiac lat. Soros wyjawil (w ksiazce
"Underwriting Democracy"), ze jego fundacje Spoleczenstwa Otwartego
pomoga stworzyc miedzynarodowa siec, w sercu ktorej bedzie komputerowa
baza danych osobistych, dajaca zachodnim korporacjom spis kandydatow na
biezace korporacyjne potrzeby w regionie.
Ci neo-janisarze, tak jak ich poprzednicy w armii Cesarstwa
Otomanskiego, musza wykazac sie gorliwoscia wieksza niz ich dowodca.
Balkanskie przyslowie mowi: Nawrocony jest gorszy od Turka. Nie ma
silniejszych wybuchow od szalonych oszczerstw narodu serbskiego i jego
historii, religii, sztuce i cierpieniom, spod pior paczki
felietonistow,
urodzonych w Serbii, na liscie plac Sonji Licht, Gauleiterki Sorosa w
Belgradzie.
Agit-propagande OSI wpycha sie codziennie masom przez media Sorosa -
termin istniejacy juz w ponad dziesieciu jezykach, od "Gazety
Wyborczej"
w Warszawie, po "Danas" w Serbii, "Monitor" w Czarnogorze, kanal
telewizyjny"Markiza" w Bratyslawie i tygodnik "Vreme" oraz konglomerat
elektronicznych srodkow przekazu B-92 w Belgradzie. Niezmiennie
powtarzaja, jak papugi, poglady i ambicje Sorosa, odzwierciedlone w
programach jego miejscowych fundacji, a w sprawach miedzynarodowych -
przez Miedzynarodowa Grupe Kryzysowa (International Crisis Group, ICG),
finansowana przez Sorosa i prowadzona przez jego wybranych.
Cel Sorosa w sprawach miedzynarodowyach wynika z faktu, ze wybrani
przez niego do ICG to: general Wesley Clark, ktory dowodzil silami NATO
w wojnie przeciw Serbii w 1999 roku; Louise Arbour, byla naczelna
prokurator w haskim trybunale zbrodni wojennych w Jugoslawii; byly
sekretarz stanu, Morton Abramowitz, entuzjastyczny popieracz muzulmanow
bosniackich i Albanczykow w wojnach secesyjnych w Jugoslawii, oraz;
byly
doradca bezpieczenstwa panstwowego, Zbigniew Brzezinski, ktorego
rusofobiczne wyjatrzenia pomogly w i obudzily powstanie zajwiska Osam
ibn Laden i jego dzihadowa kohorta.
Swiatu - prezydenta
--------------------
Gilles d'Aymery zauwazyl przed dwoma laty, ze Soros nie jest jedynie
motorem w Instytucie Spoleczenstwa Otwartego, Instytucie Pokoju USA,
Narodowej Fundacji dla Demokracji, Czuwaniu nad Prawami Czlowieka,
Amnestii Miedzynarodowej, i ICG: Jak ogromna osmiornica Julesa Verne,
[Soros] wyciaga czulki na cala Europe Wschodnia i Poludniowowschodnia,
Kaukaz oraz byle republiki ZSRR. Z pomoca tych wszystkich grup, [jest
mozliwe] nie tylko ksztaltowanie przekazow prasowych, oficjalnych
programow i opinii publicznej dla promocji celow, ktore krotko mowiac
narzucaja wladze nad swiatem i zasobami naturalnymi oraz szerza
jednolity ideal perfekcyjnego ustroju swiatowego'made in America'.
Ustroj ten nie bedzie jednak "amerykanski" w zadnym tego slowa
znaczeniu, jesli Sorosowi sie powiedzie. U nas w USA popiera on bowiem
zwiekszenie wydatkow rzadu i podatkow, legalizacje narkotykow,
eutanazje, otwarcie granic i imigracje, feminizm, nieograniczone
przerywanie ciazy na zadanie, bezkrytyczna akceptacje odszczepiencow
oraz prawa "gejow". Jest przeciwny karze smierci w jakichkolwiek
okolicznosciach.
Jednym z powiernikow OSI jest Lani Guinier, profesor prawa, ktora Bill
Clinton probowal posadzic na szefowa wydzialu praw czlowieka w
departamencie sprawiedliwosci. Zmienil zdanie, gdy okazalo sie, ze
popiera ona prawo mniejszosci do wetowania ustawodawstwa. Prezydentem
OSI jest Aryeh Neier, ktory przez 12 lat byl dyrektorem wykonawczym
organizacji Human Rights Watch (Czuwanie nad Prawami Czlowieka),
sponsorowanej przez Sorosa, a przedtem - dyrektorem Zwiazku
Amerykanskich Swobod Obywatelskich, na cale USA, przez 8 lat.
To, ze jest przeciw Bushowi, jest niegodne uwagi, ale wypowiedz Sorosa
w
grudniu 2003 roku, ze pokonanie Prezydenta jest sprawa zycia i smierci,
byla niemadra. Jego szczodrosc dla przeciwnikow Busha, choc duza, nie
odzwierciedla wspomianej wagi chwili: 15 milionow USD dla America
Coming
Together (Ameryka zbiera sie), 3 miliony dla nowego think-tanku Johna
Podesty oraz 2,5 miliona USD dla organizacji MoveOn.org - to sa skromne
sumy w porownaniu nawet z miesiecznym kosztem utrzymania sieci jego
fundacji na calym swiecie.
Soros pozostaje wierny nadrzednemu celowi zniszczenia pozostalych
bastionow rodziny, suwerennej panstwowosci i wiary chrzescijanskiej na
wschod od linii Triest-Stettin. Wyczuwa, ze nie jest potrzebna jego
pelna interwencja w Ameryce, poniewaz bez tego sprawy i tak poruszaja
sie w jego kierunku. Bez wzgledu na to, kogo w jego faworyzowanej
partii
namaszcza w listopadzie br. na kandydata na prezydenta USA, rzeczywisty
wybor bedzie miedzy George Bushem a Gyorgy Sorosem, a to nie jest zaden
wybor.
Serge Trifkovic
Wybral, tlumaczyl i dostosowal do cyklu (C) Piotr Bein, na podstawie
orginalu w "Chronicles" z lutego 2004 rokuFrom the February 2004 issue of Chronicles:
Purchase this issue online
More from ChroniclesExtra!
Subscribe to Chronicles!
VIEW
George Soros, Postmodern Villain
by Srdja Trifkovic
NGO's, Behold Your God.
George Soros was born in Budapest in 1930 but, today, spends most of his time in New York City. Not much
is known about his early years. He is the only eminent "holocaust survivor" who has been accused
of collaboration with the Nazis. In 1947, he managed to sneak through the Iron Curtain, and, the official
story goes, "he landed penniless in London, but by hard work and sheer genius, he rose to become one
of the planet's most successful investors and richest men."
Mr. Soros' peculiar moral values, political views, and ideological preferences would be
immaterial without the money that he can spend promoting and imposing them. The bulk of that
money-currently estimated at not less than seven billion dollars-was earned in the minus-sum
game of currency and stock speculation, contributing nothing to the creation of wealth and
making millions of ordinary people poorer in the process. His offshore Quantum Fund-legally
headquartered in Curacao, beyond U.S.-government supervision-specializes in speculative
investments to take advantage of deliberately induced political and economic weaknesses of
different countries and regions. In an interview with the Swiss weekly L'hebdo (May 1993), Soros
outlined his strategy: "I speculate on discrepancy between the reality and the public image
of this reality, until a correctional mechanism occurs, which approaches these two."
His profits are staggering. On September 16, 1992, he famously made a billion dollars
in one day by betting against the Bank of England and the pound sterling. In July
1997, he contributed to the Southeast Asian financial crisis by shorting the Thai
bath. In early 2000, he supposedly suffered losses on tech stocks, but some analysts
now suggest that the burn of the NASDAQ was controlled and that Soros helped to start
the fire. By last November, he was betting the U.S. dollar would plummet. As the
London Independent reported (November 28, 2003), his activities were contributing to a
growing belief on Wall Street that the dollar would slide even further.
There is nothing new in Soros' approach to making money or in the ability of such a person to
make an impact, invariably detrimental, on his host society's morals and culture. What is new
with Mr. Soros-in addition to the implausible claim that a private speculator could get as far
as he has unaided by any established financial interests-is his systematic, concerted effort to
use a large part of his fortune to promote his peculiar social and political views. He does so
through a global network of "nongovernmental organizations" named after himself and
active primarily in Eastern Europe but also in Africa, Latin America, and the United States. At
age 75, money is not his object but his tool. He has used it to develop a well-coordinated
global operation centered on the Open Society Institute (OSI) in New York, which funds a network
of subsidiaries in over 50 countries.
Even before the Open Society network came into being, Soros' blueprint for postcommunist
"shock therapy" reform had been put to the test. First came Poland, where the first
postcommunist prime minister, Tadeusz Mazowiecki, was close to Soros and subsequently remained
associated with his local subsidiary, the Stefan Batory Foundation. In his book Underwriting
Democracy, Soros says that he personally prepared the broad outlines of Poland's comprehensive
economic reform:
I joined forces with Professor Jeffrey Sachs of Harvard University, who was
advocating a similar program, and sponsored his work in Poland through the Stefan
Batory Foundation . . . The IMF approved and the program went into effect on Jan. 1,
1990. It was very tough on the population, but people were willing to take a lot of
pain in order to see real change.
Poland was only a start, however; far more important to his goals was his association in 1991-92 with Russia's "reformist" leaders Anatoly Chubais and Yegor Gaidar and their Harvard guru Sachs. Within a year of their "shock therapy," hyperinflation had wiped out Russians' savings and the long-suffering middle class with it. Pensioners were literally starving. The parallel "privatization" of Russia's huge resources-timber, oil, gas, chemicals, media-created the robber oligarchs and contributed to Russia's effective deindustrialization. The country was lowered into neocolonial dependence: a supplier of energy and raw materials and an importer of high technology and manufactured goods. Nevertheless, in early 1993, Soros felt that Russia had not gone far enough: "The social safety net would also provide a powerful incentive to shut down loss-making enterprises. Factories could be idled and the raw materials and energy that go into production could be sold for more than the out
Legally mandated affirmative-action programs for Roma in high schools and universities were recommended by the
delegations of Rumania and Serbia-Montenegro. On employment, the conference recommended tax incentives for those who
employ Roma and access to low-interest credit for small Roma-owned family businesses. The Czech and Slovak
delegations also proposed setting aside a percentage of government contracts for Roma construction firms. In the
area of housing, specific demands were made to combat "racism and discrimination," including the
"legalization" of shantytowns and "equal access" to municipal housing. The conference concluded
that combating racial discrimination against Roma must be pursued through the adoption of comprehensive
anti-discrimination legislation complying with the requirements of the E.U. Race Equality Directive.
The Rumanian delegation demanded that the Bucharest government recognize the Roma
holocaust by issuing a public apology along with urgent adoption of a reparations
package. The European Union was asked to make sure that Roma are broadly involved in
the design, implementation, and evaluation of all E.U. spending on Roma projects.
Soros' "programs" would have been deemed laughable or outrageous in their target countries only a decade
ago. No one is laughing today, however. For thousands of young Eastern Europeans, to become a "Soroshite"
represents today what joining the Party represented to their parents: an alluring opportunity to have a reasonably
paid job, to belong to a privileged elite, and, for many, to travel abroad. The chosen few go to Soros's own Central
European University in Budapest, where they are taught that affirming a scientifically grounded truth is
"totalitarian" and that the sovereign nation-state is evil.
There is not one patriot (Russian, Croat, Latvian, Serb, Rumanian, Hungarian) or one practicing
Christian on Soros' payroll. In all postcommunist countries, Soros relies on the sons and
daughters of the old communist establishment, who are less likely to be tainted by any atavistic
attachments to their native soil, culture, and traditions. The more successful among them-and
the most loyal-may spend years drifting from one "project" to another, and some have
been living that way for more than a decade. Soros has revealed (in Underwriting Democracy) that
his Open Society foundations will help create an international web, at the heart of which will
be the computerized base of personal data that will enable Western multinationals to find the
local candidates they need.
These new janissaries, just like those of the Ottoman army of old, have to prove their
credentials by being more zealous than the master himself; as the Balkan proverb has it, "a
convert is worse than a Turk." Nobody is more insanely vehement in his insults against the
Serbian people and their history, religion, art, and suffering than a dozen Serb-born columnists
who are on the payroll of Sonja Licht, Soros' Gauleiter in Belgrade.
Hoi polloi are force-fed the daily fare of OSI agitprop by "the Soros media"-the term
now exists in over a dozen languages-from the Gazeta Wyborcza in Warsaw to Danas (Today) in
Serbia, the Monitor in Montenegro, the Markiza TV channel in Bratislava, and Vreme weekly and
the B-92 electronic media conglomerate in Belgrade. They invariably parrot Soros' views and
ambitions, reflected by the agenda of the local Soros foundation at home and, in world affairs,
by the International Crisis Group (ICG), largely financed by Soros and run by his appointees.
Soros' agenda in world affairs is clear from the fact that his appointees include Gen.
Wesley Clark, who commanded NATO forces in the war against Serbia in 1999; Louise
Arbour, the former chief prosecutor of the Yugoslav war-crimes tribunal at The Hague;
former assistant secretary of state Morton Abramowitz, an enthusiastic supporter of
Bosnian Muslims and Albanians in the wars of Yugoslav succession; and former national
security advisor Zbigniew Brzezinski, whose visceral Russophobia aided and abetted the
rise of Osama bin Laden and his jihadist cohorts.
As Gilles d'Aymery noted two years ago, Soros is not just the power behind the Open
Society Institute, the U.S. Institute of Peace, the National Endowment for Democracy,
Human Rights Watch, Amnesty International, and the International Crisis Group:
[L]ike an immense Jules Verne octopus, [he] extends his tentacles all over Eastern
Europe, South-Eastern Europe, the Caucasus as well as the republics of the former
Soviet Union. With the help of these various groups [it is possible] not only to shape
but to create the news, the agenda and public opinion to further aims which are, in
short, the control of the world, its natural resources and the furtherance of the
uniform ideal of a perfect world polity made in America.
That polity will not be "American" in any recognizable sense if Soros has his way, however.
Here, he supports increased government spending and tax increases, drug legalization, euthanasia, open
borders and immigration, immigrant entitlements, feminism, free abortion on demand, affirmative action,
and "gay" rights. He opposes the death penalty in any circumstance. One of the trustees of OSI
is Lani Guinier, the law professor whom Bill Clinton tried to nominate as head of the civil-rights
division of the Department of Justice but changed his mind when she was found to favor minority veto power
over legislation. Its president is Aryeh Neier, who had for 12 years been executive director of the
Soros-funded Human Rights Watch and, before that, national director of the American Civil Liberties Union
for eight years.
That he is anti-Bush is unremarkable, but Soros' statement last December that the defeat of the
President is "a matter of life and death" was silly. His largesse to Bush's
foes-although substantial-does not reflect the stated urgency of the moment: $15 million for
America Coming Together; $3 million for John Podesta's new think tank; and $2.5 million for
MoveOn.org falls far short of a month's cost of running his many foundations around the world.
Soros remains primarily committed to destroying the remaining bastions of the family,
sovereign nationhood, and Christian Faith east of the Trieste-Stettin line. He senses
that his full-throttle intervention in America is not necessary, because things are
gradually going his way anyway. No matter who is his party's anointed candidate come
next November, the real choice will be between George and Gyorgy, and that is not much
of a choice.
Chronicles' foreign-affairs editor Srdja Trifkovic is the author of The Sword of the Prophet: Islam-History, Theology, Impact on the World.