bry!

        ostatnio do notebooka z 1gb ramu dorzucilem jeszcze pol.
Kernel gentoo (zarowno livecd i zainstalowanego) dostal kociokwiku. Segfaultuje bardzo czesto, w dosc losowych momentach, glownie na modulach do jaja, ale zwykle aplikacje pozniej tez sie wywalaja. Przekompilowywalem kilka razy z roznymi opcjami himem - to samo.

Natomiast: memtest, ubuntu, winda, chodza bez zajakniecia.

Ma ktos pomysl?

--
acze

Odpowiedź listem elektroniczym