Kazimierz Pogoda wrote:
Ok, może być później. Pytanie kiedy robimy następne spotkanie? I czy po ostatnim frekwencja nie spadnie na tyle, że spotkania stracą sens? ;)
/me ze swojej strony prosi o przynajmniej zgrubne określenie także terminu zakończenia spotkania, żeby można było się sensownie poumawiać, a nie uciekać... w połowie(?).
ps. /me jak najbardziej pisze się na dalsze (oby tylko czas pozwolił).
