Witam.
Jakoś nam się po raz kolejny udało.
Na początek: Wielkie Dzięki wszystkim którzy się udzielili i pomagali na
imprezie.
W szczególności:
*Adamkowi* - po raz kolejny pokazał, że chętnie pomoże zarówno
transportem, sprzętem jak i znajomościami.
*Malinowi*- wsparcie na imprezce sprzętu jak i cała otoczka www.
*Radziowi*- tytanowi akcji i grafiki. Więcej takich ludzi
przyjmujących chętnie zadania do zrobienia.
*Fiedzi*- rewelacyjny wykład, wsparcie ludzi na imprezie.
*Xycowi*- po raz kolejny udowadnia, że praca+ narzeczona+ uczelnia
nie przeszkadzają w przygotowaniu prelekcji.
*RedHandowi- *pokaz XGL i wsparcie ludzi- prawdziwy twardziel z WE
(btw. odpaliłem ramki w Compizie)
*Ike*- co jak co, prezencja i charyzma godna prezydenta- po raz
kolejny zresztą.
*Lidi*- wsparcie ludzi, uśmiech i miłe przyjęcie. Dobrze że są nowi
ludzie którym się chce działać.
*Morisil*- człowiek legenda już teraz. Świetna dykcja i ogromna
wszechstronna wiedza
*chłopakom od Lidi* (nie pamiętam nicków)- wsparcie jak najbardziej
potrzebne. Wyczerpująca walka z berylem i rozmowy z ludźmi.
*Catface*- wsparcie sprzętem i pomoc w koordynowaniu reklamy w prasie.
Wszystkim, którzy wsparli imprezę obecnością też bardzo dziękuję.
Jeśli kogoś nie wymieniłem z imienia, przepraszam.
Od siebie- odwaliliście dobrą robotę. Każdy z nas wie, co zrobił nie
tak, czego nie zrobi itp. Nie roztrząsajmy tego. Ważne jest to, że się
udało. Ludzie nie dopisali- możliwe, ale ważne że było tych kilku
których może zainteresowaliśmy. Dla mnie istotne jest, że jeszcze mamy
ludzi zdolnych do działania i poświęcania wolnego czasu społecznie.
Ważne, że pojawili się nowi (mam nadzieję, że ich nie odstraszyliśmy).
Pamiętajmy, że działanie SzLUUG to nie tylko PL, ale i wykłady. Mam
nadzieję, że wspólnie uda nam się rozruszać organizację i ruszą
regularne prelekcje i wojny na liście.
Pamiętajmy- robimy to bo lubimy i chcemy. Poza tym, przegrać w walce jak
się dało z siebie wszystko nie jest czymś niegodnym. Poddać się bez
walki- jak najbardziej. Działanie jakiekolwiek jest lepsze od
nierobienia niczego.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję.
PS.
Odpowiedzialność za małą frekwencję biorę na siebie. Poświęciłem za mało
czasu na organizowanie i większość zrobiłem za późno. Moją winą było też
opóźnienie na starcie. Wiem co zrobiłem źle, co wyszło całkiem dobrze.
Mogę z całą świadomością podjąć się organizacji za rok.
--
Pozdrawiam, TomLee
------------------------------------------------------------
GG: 1539526 tlen: [EMAIL PROTECTED] jabber: [EMAIL PROTECTED]
------------------------------------------------------------