Tomasz Woźniak wrote:

Odpowiedzialność za małą frekwencję biorę na siebie. Poświęciłem za mało
czasu na organizowanie i większość zrobiłem za późno. Moją winą było też
opóźnienie na starcie.

Wina to pojęcie zakładające złą wolę. Tego mnie nauczył mój szef. Jak coś się posypało w kodzie na produkcji, to ja mówię na to: "to moja wina". A on mi mówi, że "nie wina, tylko błąd - chyba że chcę to powiązać z moją religią jakoś?". :) Tak więc raczej popełniłeś błąd, chyba że się mylę? :)

Wiem co zrobiłem źle, co wyszło całkiem dobrze.
Mogę z całą świadomością podjąć się organizacji za rok.

A ja chętnie się przyłączę. Nie miałem niestety czasu włączyć się bardziej aktywnie w przygotowania. Nie wiedziałem też jak wyglądały poprzednie PL i czego się spodziewać. W przyszłym roku mam nadzieję zrobić coś więcej.

Nie uważam tej soboty za czas stracony. Dzięki wszystkim. :)

--
"Meaning is differential not referential"

Kazimierz Pogoda
Nordic Consulting & Development Company         http://www.ncdc.pl/

Odpowiedź listem elektroniczym