>> Stan Zurek <[email protected]> wrote: >> czy tylko ja czuję, że jeśli jeszcze chociaż raz zobaczę "Źródło: >> Wikipedia", to eksploduję?
> Bo w przeciwnym razie zawsze będą takie chocki-klocki. Ostatnio > napisał do mnie gość z zapytaniem o użycie mojej grafiki na licencji > CC, która wisi sobie na Commons. Tłumaczyłem mu, że może po prostu > użyć, a dodatkowo na Commons pojawia się toolbar nad grafiką "Użycie > tej grafiki". Ale co z tego, jak tam trzeba się przekopać przez 5 > ekranów tekstu albo w małym okienku pokazują się znaczki zupełnie > niezrozumiałe dla laika. Tylko trzeba chcieć. Problem moim zdaniem polega na tym, że już w tej chwili wszyscy (nie tylko tzw. użytkownicy Internetu) kompletnie olewają prawo autorskie. 1) Prawo autorskie w przypadku koncernów medialnych to takie prawo Kalego - jak biorą nasze, to bić; jak my bierzemy, to wszystko jest ok - jak ktoś się zgłosi to po cichu dostanie 800zł czy ileś tam, ale to działanie na zasadzie ryzyka. Uważam, że to jest wysoce nie w porządku - drobni twórcy internetowi powinni kiedyś w jakimś pozwie zbiorowym utrzeć nosa jednemu czy drugiemu konglomeratowi. Wtedy też rozmowy na temat przyszłości prawa autorskiego wyglądałyby inaczej - skończyłoby się jednostronne skamlenie producentów medialnych, tak to są wszędzie "okradani". 2) Z drugiej strony, piszemy to po to, żeby było jak najszerzej dostępne. Ja nie miałbym nic przeciwko jak najszerzej rozumianej domenie publicznej; licencje CC z założenia powstały aby umożliwić przetrwanie w świecie zamkniętego prawa autorskiego tym, którzy chcą swodobnie się dzielić swoimi pracami. Niestety, my operujemy licencją CC-BY-SA, która ma w sobie pierwiastek "wychowawczy". Nie ukrywam, że nie jestem przesadnym zwolennikiem tego typu "wirusowych" licencji - bo to właśnie prowadzi do ciągłej frustracji, jak to nasza "licencja" jest łamana. To albo to - fajnie byłoby, żeby ktoś wreszcie pokazał jak w (1), jak to jest z prawami autorskimi w praktyce, najlepiej w sądzie. Z drugiej strony, jak w (2), niekoniecznie wikipedyści powinni być na pierwszej linii frontu (czy ktoś ich tam kiedyś widział...). //Saper _______________________________________________ Lista dyskusyjna WikiPL-l [email protected] https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
