W dniu 12-05-22 14:55, Kamiński Tomasz pisze:
Zamiast filozofować i nie posuwać się naprzód w dyskusji, można przyjąć konstruktywne ustalenie, zadowalające
wszystkie stanowiska: tradycji, najnowszych norm i feministek. Tworzenie żeńskich form przez dodanie
"ini" (yni) nie budzi żadnych kontrowersji, więc wystarczy przyjąć tę formę, jako rozstrzygającą
tam, gdzie nie ma zgody na dodanie końcówki "a" lub "ka", a jest zapotrzebowanie na formę
żeńską.
Po co bić pianę, gdy mamy gotowe rozwiązanie bez wad, z samymi zaletami, nigdy
nie krytykowane, zgodne z normą, zalecane przez Radę...
wychowawca - wychowawczyni
kierowca - kierowczyni
premier - premierzyni
sędzia - sędzini
sportowiec - sportowczyni
minister - ministrzyni
Pozdrawiam,
Tomasz Kamiński
…i nie używane. Owszem: wychowawczyni, krawczyni, mistrzyni wątpliwości
budzić nie mogą, ale już ministrzyni, sędzini, sportowczyni, premierzyni
słownik mi podkreśla. Te formy mogą być słowotwórczo poprawne, ale
(chyba) nie są ugruntowane. To jest trochę podobne do czasowników
nieregularnych w jęz. angielskim – niby doed zostało utworzone przez
dopisanie -ed, ale powinno być did i done. Bylibyśmy bardziej
awangardowi niż nawet http://sjp.pl, który różne poprawne słowotwórczo
twory dopuszcza na potrzeby Kurnika (a tych form akurat nie).
--
Pozdrawiam,
Sebastian
_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[email protected]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l