16-10-07, Alek Tarkowski <[EMAIL PROTECTED]> napisał(a): > Jesli dobrze rozumiem list Jana Winczorka, istnieje kategoria > "materialow urzedowych", szersza niz kategoria "dokumentow urzedowych", > w ktora mozna wpisac rowniez komentarze nt. ustaw, wystapienia > Prezydenta RP, itd. > > Pytanie tylko, czy istnieje mniej inkluzywna interpretacja zapisow o > dokumentach / materialach urzedowych? >
Te wszystkie terminy zawarte w ustawie o prawie autorskim mają dość ścisłe definicje, oprócz określenia "materiał urzędowy". Ciekawa analiza na ten temat jest tutaj: http://www.prawnik.net.pl/pwi/art2.htm Cytat: "Prawo autorskie nie określa co należy rozumieć pod pojęciem "urzędowych materiałów", co więcej pojęcia tego nie precyzują również inne akty prawne. Wydaje się, że jest to pojęcie znacznie szersze niż pojęcie "dokumentu urzędowego". W wyroku NSA z 19 lutego 1997 r. czytamy " formuła materiały urzędowe odznacza się stosunkowo dużą pojemnością. Jest ona bowiem zdolna pomieścić wszystko co nie będąc dokumentem jest urzędowe. Przy czym cechę tę materiał może uzyskać, gdy pochodzi od urzędu bądź dotyczy sprawy urzędowej, bądź wreszcie dlatego że powstał on w rezultacie procedury urzędowej". Za materiały urzędowe można więc uznać wszelkie materiały które znajdują się w urzędowym obiegu i nie można ich przy tym zakwalifikować jako dokumentów urzędowych. W doktrynie podnoszona jest możliwość uznania za materiały urzędowe wszelkich materiałów nie pochodzących wprost od "urzędu" tzn. odpowiedniej instytucji lub organu, ale przez ten urząd zamawiane na potrzeby konkretnego postępowania ( chodzi o różnego rodzaju specjalistyczne opracowania, opinie, mapy, ekspertyzy itp.). Jak stwierdził NSA w wyroku z 21 listopada 1996 r. " opinie biegłych powstające w rezultacie zastosowania procedury urzędowej nie są przedmiotami prawa autorskiego". Tego typu opinie biegłych sądowych stanowią dowód w sprawie w wypadku kiedy wymagane są wiadomości specjalne. Sąd uznał że powstają one na drodze procedury sądowej i uznać je należy za "materiały urzędowe" w rozumieniu art. 4 pkt. 2 prawa autorskiego. W innym wyroku NSA stwierdził, że opinie biegłych rewidentów dołączaną wraz z raportem do sprawozdania finansowego składanego urzędom skarbowym, ( na podstawie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych) uznać należy za "materiały urzędowe ". Opinie biegłych rewidentów powstają bowiem w wyniku zastosowania szczególnej urzędowej procedury. To jest jednak stary tekst i podejrzewam, że należałoby sprawdzić orzecznictwo sądów w sprawie interpretacji aktualnej tego terminu. W liście do kancelarii Sejmu można by zadać pytanie jak oni interpretują ten termin i na jakiej podstawie. -- Tomek "Polimerek" Ganicz http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek http://www.poli.toya.net.pl http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
