Kłaniam się, 

 w odpowiedzi na pismo z dnia: niedziela, 11 listopada 2007
 wysłane na adres: Creative Commons Polska <[email protected]>
 podpisane: Krzysztof Siewicz <[EMAIL PROTECTED]>

> Istnienie takiego wynagrodzenia nie oznacza delegalizacji wolnej
> kultury. Oznacza tylko, że licencjobiorca nawet jeżeli uzyskuje
> nieodpłatną licencję CC, GPL lub inną musi się liczyć z tym, że tak czy
> inaczej płaci wynagrodzenie - chociażby w cenie czystej płyty CD, na
> którą nagra najnowszą dystrybucję Linuksa lub cenie swojego dysku
> twardego (w nią wliczane są tzw. copyright levies, które pobierają
> organizacje zbiorowego zarządzania).

No ale sam mówisz, że audiowizualne... A Linux nie :D 

> Wracając do art. 70 to wynagrodzenie na jego podstawie pobierane jest
> również przez organizacje zbiorowego zarządzania, np. SFP. Ponieważ jest
> ono niezbywalne to jest ono pobierane również w imieniu twórców filmów
> na licencji CC, takich jak StarWreck, Good Copy Bad Copy, Elephants
> Dream, a w przyszłości Peach.

No właśnie. Czyli może przyjść do mnie SFP i zażądać tantiem od mojego 
amatorskiego filmiku na CC?

> Jak wynika z doświadczeń VaGli, m.in. w imieniu którego zbierane są
> opłaty z tytułu dozwolonego użytku jego serwisu internetowego, niestety
> opłaty te nie trafiają do ich adresatów, a przynajmniej nie stało się
> tak w jego przypadku. Ale to temat na odrębną dyskusję.

No ale idea jest taka, że oni dają za darmo na CC. Czyli to oznacza, że 
przez art. 70 CC jest nielegalne i to nawet wbrew twórcom?

> W swoim mailu jednym tchem wymieniłeś Free Software, Creative Commons i
> public domain. Domena publiczna to trochę inny problem - otóż w polskim
> prawie nie ma mechanizmu, który umożliwiałby przeniesienie utworu do
> domeny publicznej zanim prawa autorskie do tego utworu wygasną. Nie jest
> jasne, że samo zrzeczenie się praw przez twórcę jest wystarczające, ani
> w jakiej formie powinno być dokonane.

Tyle, że póki stroną jest twórca to można założyć, że jak dał do PD czy CC 
to się nie będzie czepiał (wiem, założenie śmiałe, ale przynajmniej 
jakieś). A skoro SFP może brać haracz, to choćby twórca chciał oddać, to 
SFP i tak pobierze?

Kurde, po Twoim tekście nadal nie wiem o co chodzi. Ja kręcę różne 
amatorskie filmiki, mam kolegów amatorów, którzy kręcą filmiki. Mają 
oświadczenia aktorów i innych twórców, a pomimo to bekną przed SFP?


-- 
 Przemysław Adam Śmiejek;  e-mail: [EMAIL PROTECTED];
 Koordynator Projektu Alrauna.org (WO w szkole); 
 tel. GSM: +48 887-857-555;  Jabber: [EMAIL PROTECTED];
_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl

Odpowiedź listem elektroniczym