> Wreszcie odnosnie kwestii praw pracodawcow do tekstow naukowych - czy > rzeczywiscie tak jest? Jesli tak, to naukowcy zatrudnieni na etat nie > mogliby rozporzadzac zadna swoja publikacja. > Pozdrowienia, > > Alek Tarkowski >
Wkraczamy na śliski teren... Art. 12 papip mówi, że "jeżeli umowa nie stanowi inaczej pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron". Ogólna zasada jest więc taka, że decyduje umowa i to gdy chodzi o samo nabywanie praw jak i o zakres nabywanych praw. Więc na pierwszy rzut oka (vide art. 111. ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym, zgodnie z którym "Pracownicy naukowo-dydaktyczni są obowiązani: 1) kształcić i wychowywać studentów; 2) prowadzić badania naukowe i prace rozwojowe, rozwijać twórczość naukową albo artystyczną; 3) uczestniczyć w pracach organizacyjnych uczelni") należałoby uznać że napisanie tekstu o maryni mieści się w ramach "rozwijania twórczości naukowej albo artystycznej" i mieści się w celu umowy i że uczelnia nabywa do niego prawa. Ale... Z art. 14 który dotyczy bezpośrednio pracowników naukowych wynika że instytucja naukowa może OPUBLIKOWAĆ tekst pracownika w pierwszej kolejności, przy czym nabycie takiego prawa następuja za odrębnym wynagrodzeniem... Wynikałoby z tego, że art. 14 stanowi lex specialis wobec art. 12 i to zarówno gdy chodzi o zakres praw pracodawcy (chodzi tylko o możliwość publikacji a nie nabycie praw) jak i o odpłatność (należy uznać że chodzi o odpłatność obok wynagrodzenia z tyt. umowy o pracę). A więc że uczelnia praw nie nabywa, a jeśli nawet to tylko mały ich wycinek i w specyficznych warunkach i nikt nic nie traci (poza prawem decydowania gdzie opublikować tekst jako pierwszy). Poza tym art. 14 przewiduje termin na przyjęcie utworu, którego bezskuteczny upływ powoduje utratę praw do pierwszej publikacji (co poniekąd wzmacnia przypuszczenie że art. 14 stanowi lex specialis). Nawet gdyby jednak uznać że to nie jest lex specialis (do czego potrzeba dużo złej woli mzd), to nie zawsze można udowodnić, że określony utwór został wykonany w wyniku wykonywania obowiązków (a przynajmniej w humanistyce - nie). A i praktyka jaka jest, każdy wie... _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
