Alek Tarkowski: > jaki poziom otwartosci / licencja potencjalnie moze byc dla > "przelkniecia" dla przecietnego naukowca, ktory wczesniej sie > z takim modelem w ogole nie spotkal? Czy sa jakiekolwiek argumenty > za uzyciem warunku ND (bez utworow zaleznych)? Czy jesli uzywac NC > (uzycie niekomercyjne) to koniecznie z warunkiem SA?
Z punktu widzenia być-może-przyszłego-naukowca: BY-NC-SA. W moim zakładzie wątek „jeśli to Ci wyjdzie, to takie firmy jak X będą się zabijać żebyś dla nich pracował albo sprzedał im prawa” pojawia się dość często i nie sądzę, by podejście nie-NC było zrozumiałe. Jeśli ideałem (z punktu widzenia społeczeństwa) jest licencja BY, to dochodzenie do niej małymi krokami („tu jest BY-NC-SA, w zasadzie nic na niej nie tracisz…”) wydaje mi się bardziej realistyczne. Argumenty za ND nie przychodzą mi do głowy. (Do samej części SA trudno mi się sensownie ustosunkować; od zawsze byłem radykalnym zwolennikiem copyleftu/licencji (A)GPL i mam z tym zbyt emocjonalny związek, żeby silić się na obiektywną ocenę.) > (PS. Mam oczywiscie swoja opinie na ten > temat, ale jestesmy ciekawi Waszego zdania) Ta ciekawość działa w obie strony… -- Shot -- Rozum mówi nie pij, ale silna wola zwycięża. -- Muczachan
pgpNAn2VcWttM.pgp
Description: PGP signature
_______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
