>> Cóż ja wszystko rozumiem tylko tekst "Licencjobiorca może >> Rozpowszechniać lub Publicznie Wykonać Utwór Zależny jedynie >> udzielając do niego licencji takiej samej jak:", można zrozumieć >> (mi błędnie wydawało się, że można rozumieć) jako "Licencjobiorca >> może Rozpowszechniać lub Publicznie Wykonać Utwór Zależny jedynie >> udzielając do niego m.in. licencji takiej samej jak:", lub >> "Licencjobiorca może Rozpowszechniać lub Publicznie Wykonać >> Utwór Zależny jedynie udzielając do niego licencji takiej samej >> jak i żadnej innej:". W tym pierwszym przypadku możliwe byłoby >> podwójne licencjonowanie. > > Gdyby było możliwe podwójne licencjonowanie to całe „share-alike” > nie miałoby żadnego sensu – przecież jedyny cel tej klauzuli to > zastrzeżenie, że raz uwolnione dzieło ma pozostać wolne, zarażając > wolnością dzieła pochodne (idea wirusowego copyleft).
Licencja CC-BY-NC-SA nie jest wolna, więc podwójne licencjonowanie na CC-BY-NC-SA i np. CC-BY-SA, jak najbardziej miałoby sens. W tym przypadku nie możemy mówić o copyleft'cie. Zresztą Creative Commons bardziej trzyma się sloganu "some rights reserved", niż "Copyleft - all rights reversed". Nie zmienia to oczywiście faktu, że doceniam inicjatywę Creative Commons. Pozdrawiam Konrad Milczarek _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
