W dniu 9 października 2010 15:36 użytkownik Konrad Milczarek <[email protected]> napisał: > Załóżmy, że ktoś chce udostępnić coś na CC-BY, lub CC-SA-BY anonimowo, pod > podpisanym cyfrowo nickiem, którego nie będzie można zmieniać. Nie zależy mu > na żadnych korzyściach majątkowych i nie chce by jakieś organizacje > zbiorowego zarządzania prawami autorskimi miały z tego tytułu korzyści, nie > uważa, by komukolwiek należało się wynagrodzenie za kopiowanie jego działa w > jakikolwiek, nawet odpłatny, sposób. Jednak chce by w razie, gdyby ktoś > próbował, np. przypisać sobie jego dzieło, by było to ścigane i by > ewentualne odszkodowanie za takie zdarzenie wspomogło wolną kulturę. > Jak powinien to zorganizować krok po kroku? Czy są jakieś organizacje jak > Creative Commons, 7th guard, Blackout Polska, Internet Society Poland, Free > Software Foundation, Open Source Initiative, itp, które jakoś automatycznie > wyrażają zgodę na przekazywanie im praw autorskich na tej zasadzie?
O ile wiem to żadna organizacja Ci tego nie zapewni. Generalnie wolne licencje nie są po to, żeby łapać kogokolwiek w pułapkę :-) Oczywiście masz pełne prawo udostępniać swoją treść na jednej ze wspomnianych licencji z warunkiem, żeby była podpisywana Twoim pseudonimem a nie nazwiskiem, ale raczej nie ma żadnej organizacji, która się trudni egzekwowaniem przestrzegania wolnych licencji w imieniu innych. Moje Stowarzyszenie (Stowarzyszenie Wikimedia Polska) interweniuje czasami gdy ktoś w rażący sposób i na dużą skalę narusza licencję Wikipedii (CC-BY-SA), ale od strony prawnej właścicielami prawa do treści tego projektu są jego edytorzy (każdy z osobna do swojego wkładu) a nie Stowarzyszenie i nie mamy żadnego formalnego tytułu do roszczeń. Jak dotąd był jeden przypadek, gdy edytor, autor pewnej grafiki chciał żeby zadośćuczynieniem za naruszenie licencji było przekazanie ustalonej przez niego kwoty na rzecz Stowarzyszenia, jednak my sobie z tego źródła zarobkowania zdecydowanie nie urządzamy :-) Zazwyczaj ograniczamy się tylko do rządania zaprzestania naruszania licencji i je ew. publicznie piętnujemy. Tak było np: jak pewne zdjęcie z Wikipedii ukazało się na stronie Komendy Głównej Policji :-) Uznaliśmy, że to już przesada, że policja narusza prawo i było wówczas o tym trochę głośno w mediach, a KG Policji nawet nas przeprosiła i odpowiednio oznakowała na swojej stronie to zdjęcie... -- Tomek "Polimerek" Ganicz http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek http://www.ganicz.pl/poli/ http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
