Ponownie witam w temacie!
Marcin Wolinski (\`a propos równań wystawionych czyli eksponowanych
czyli displayed equation):
> Moje źródła (redaktor techniczny z wieloletnim stażem) donoszą, że
> ,,drukarze zawsze tak mówili''. Zapewne w czasach ołowiu to dobrze
> opisywało, co trzeba z takim wzorem zrobić.
Włodek Macewicz:
> to znaczy jak??
Zgadzam się z Włodkiem.
I donoszę uprzejmie, że doniesiono mi prywatnie, że:
> Drabczynski, Zecerstwo, nazywa to ,,wzory wydzielone w osobne w osobne
> wiersze'', w skrocie -- ,,wzory wydzielone''.
Tym bardziej zgadzam się z Włodkiem ;-)
Pozdrawiam -- Jacko
Ps. Przy okazji wytknięto mi, że fraucymer, przed którym wystawiał sobie
jeden Rycerzy Trzech, nie przynależał do fraucymeru _księżniczki_, tylko
_księżnej_ Gryzeldy. Z pokorą przyjmuję wytknięcie. Po czym wynikły
wątpliwości, czy źródła nie wskazują jednak na księżnę Sapieżynę. Czy
ktoś z GUSTlików jest w stanie tę kwestię rozstrzygnąć? (Może prywatnie,
bo ,,Trylogię'' wprawdzie można TeX-em składać, ale co na to Jola?)
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
Bogus\l{}aw Jackowski: [EMAIL PROTECTED]
----------------------------------------------------------------
Hofstadter's Law: It always takes longer than you expect, even
when you take into account Hofstadter's Law.
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-