Pan Staszek Wawrykiewicz napisał:

> Na koniec Jarosław wpada w lekką przesadę: ;-)
>> A może teraz tak się porobiło, że w tych rozwinętych instalacjach nie można
>> już normalnie wywołać sobie texa i obserwować na konsoli raportu wykonania,
>> tylko do na ekranie pojawia się Pan Spinacz...
>
> Na szczęście nie. Niektóre edytory (podobnie jak zresztą emacs) przechwytują
> komunikaty w odrębnym oknie (albo próbują to robić).
>
> Reasumując: dla świata zagarniętego przez M$ mamy dwie, *bardzo* obecnie
> zbliżone, dystybucje: fpTeX(=TeXLive) lub MiKTeX i tu pewnie jest pole
> do polemik o wyższości Świąt...

E, skoro o M$ mowa to przypmnę, że Święta w czwartek. Rozumiem, że fp*
i MiK* mają taką samą strukturę katalogów, w dodatku podobną do teTeXa.
Bardzo mi sie to podoba. A może ktoś zrobił jakiś pakiecik zawierający
dviscr i dvihplj z odpowiednimi plikami cnf? Znam takich, co to warto
by im było zupgrejdować emTeXa w celu osiągnięcia kompatybilności z resztą
świata. Ale do klikania w jakiegoś yapa (tak to się tam nazywa?) to ja
ich nie namówię. Ten pakiecik, o ile zrozumiałem, może być taki sam dla
obu winTeXów. Są po temu jakieś nieznane mi przeszkody techniczne?
Jeśli nie, to pewnie mogę sobie nawet sam zrobić.

> Pozdrawiam serdecznie,

Również pozdrawiam
-- Jarek

Odpowiedź listem elektroniczym