W związku z brakiem wiadomości dotyczących dalszych losów Staszka W., chciałbym zapytać (a pytam na tej liście rzadko) o następujące sprawy:
1) Czy wniosek do Sądu Koleżeńskiego dotyczący Staszka jest tajny, a jeśli nie, to czy członkowie GUST (tzn. Koledzy Staszka) mogą treść owego wniosku poznać? 2) Jeśli nie możemy poznać treści wniosku, to może choć istota zarzutu może być ujawniona. Ja do końca np. nie wiem, o co w tym wniosku chodziło. Może Staszek wyraził się np. o MS mało dosadnie? Może nieortograficznie coś napisał? 3) Jeśli nie możemy poznać ani wniosku, ani Idei wniosku, to choć może samego wnioskodawcę poznamy. 4) Jeśli zaś nic nie możemy poznać, to za co płacimy składki? Czy jesteśmy wielomilionową organizacją, czy teś gromadką niewielką skojarzoną wspólną sprawą? Bo jeśliśmy tylko gromadka, w której Staszek gra solówki, to zawsze możemy przenieść się do GUST-bis, pozostawiając tajny wniosek z tajnym wnioskodawcą w jednoosobowym GUST-prim. Maciej Walkowiak MAciej ----- Original Message ----- From: "Staszek Wawrykiewicz" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Tuesday, October 02, 2001 6:30 AM Subject: Wniosek dyscyplinarny > Drodzy w GUST, > > 15 września, w odpowiedzi na list Tadeusza Fryska, pozwoliłem sobie > na *karygodną* wypowiedź, która wynikła z mojego aktualnego stanu > emocjonalnego. Cytuję: > > Hmmm... no cóż, Windows wymaga wielkiej cierpliwości, i niech mi nikt > > nie mówi, że to jest ,,łatwy'' system (od miesiąca próbuję zainstalować > > koledze profesjonalną kartę muzyczną, kosztującą więcej niż sam komputer, > > i ,,chuj dupa i kamieni kupa'', jak mawiał mój nieodżałowanej pamięci > > przyjaciel, niejaki Wojtek Bellon, itd. itp.). > > Niniejszym bardzo wszystkich przepraszam za użyte w cydzysłowach > sformułowanie. Nie mam nic na swoją obronę, prócz może faktu, iż NIKOGO > PERSONALNIE nie chciałem w ten sposób zaatakować bądź obrazić. > > Ponieważ kwestia mojej niefortunnej i pożałowania godnej wypowiedzi > stanęła na forum Sądu Koleżeńskiego (niestety nie tylko), oddaję się > do dyspozycji P.T. Sądu (zawieszając w nim moje członkostwo), i proszę > o łagodny wymiar kary. Jednocześnie pragnę nadmienić, że nie zamierzam > się tłumaczyć z innych użytych przeze mnie sformułowań typu ,,przyjaciel'' > itp. > > Serdecznie i przepraszająco pozdrawiam, > > -- > Staszek Wawrykiewicz > email: [EMAIL PROTECTED]
