>...
>Bo plik formatu to po prostu zrzut 'pami�ci' odpowiadaj�cej
>skompilowanemu kodowi TeXowemu.
 Tak tez myslalem.
>Praktyka: nigdy tego nie pr�bowa�em ale ch�tnie bym si� zapozna� z
>efektami czyich� pr�b.
Ha, ha , ha ... Ja te�.
Wniosek z tego taki, �e trzeba stworzy� wlasny plik formatu. Gdzie mozna
znalezc wskazowki jak to zrobic ? Jak zmusic (La)Texa aby wczytywal ten
plik razem (lub zamiast) tego "normalnego" ?


Odpowiedź listem elektroniczym