Na marginesie dyskusji, która niestety poszła chyba nieco w krzaki wspomnę, że prócz latex2html istnieje jeszcze narzędzie tex4ht, które nie wymaga Perla i pewnie warte jest lepszego rozpoznania.
Nie bardzo wiem czego pięknego można spodziewać się po dokumencie w formacie html, ale tex4ht może przygotować *czytelne* wersje z tego samego źródła LaTeX-owego, wraz z odnośnikami, tabelami, włączaniem grafiki, ,,klikalnym'' spisem treści itp. nawigacją (nie mówię tu o matematyce, bo to inny problem). Przykładem całkiem sporego i o rozbudowanej strukturze dokumentu może być chyba dokumentacja TeX Live (na CD texmf/doc/tldoc/polish/index.html). Utworzyłem ją z tego samego źródła co PDF, *nie mając pojęcia* o tex4ht, i nie *konfigurując* programu (wszystko to z braku czasu). Oczywiście pierwszy efekt był nieco dziwaczny, bo polskie znaki zostały wygenerowane jako pliki .gif. Prostym makrem w porządnym edytorze załatwiłem to zamieniając na polskie diakrytyki i już. ;-}} W sumie nic pięknego i nie ma się czym chwalić, ale czego wymagamy od html? Znów -- nie mam wciąż czasu na (pewnie prostą) konfigurację tex4ht, przygotowanie pliczków tekstowych ,,fontów'' .htf dla rodziny/kodowania PL itd. Pewnikiem bardzo by się przydało aby ktoś wziął tex4ht na warsztat... Serdecznie polecam. >> Co bardziej skomplikowane dokumenta LaTeXowe nie są łatwo >> przetwarzalne do HTML. A więc o co chodzi, o czytelne przekazanie treści merytorycznej w wyraźnej wizualnie strukturze logicznej i z dobrodziejstwem hypertekstu, czy fruwające banery, kolorowe tła we wzorki itp.? > Wyobraziłem sobie dokument przetworzony przez latex2html w przeglądarce > graficznej w rozdzielczości 1280x1024. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą rozdzielczością. > Z oczywistych powodow konwersja "w druga strone", tj. plikow > LaTeX-owych do HTML-a, jest praktycznie niemozliwa (jest to > zadanie z dziedziny sztucznej inteligencji). Tu zacytowany na początku wątku autor L+ wyraźnie nabajdurzył i wprowadził w błąd czytelników. Szkoda... Czy ,,plik LaTeX-owy'' oznacza wyłącznie skomplikowany skład matematyczny? A może także dokumentację techniczną, tekst historyczny, filozoficzny itd.? Prócz latex2html i tex4ht znalazłoby się jeszcze parę narzędzi konwersji, no, ale trzeba je 1) wyszukać, 2) *poznać*, 3) opanować i dopiero wtedy wygłaszać opinie. Zdrowotności dla wszystkich, -- Staszek Wawrykiewicz email: [EMAIL PROTECTED]
