Staszek Wawrykiewicz wrote: > > Z oczywistych powodow konwersja "w druga strone", tj. plikow > > LaTeX-owych do HTML-a, jest praktycznie niemozliwa (jest to > > zadanie z dziedziny sztucznej inteligencji). > > Tu zacytowany na początku wątku autor L+ wyraźnie nabajdurzył > i wprowadził w błąd czytelników. Szkoda...
Dlaczego? Takze uzywalem latex2html i do pewnego stopnia jestem w stanie zgodzic sie z autorem. LaTeX ma przeciez wiele konstrukcji, ktorych nie da sie odwzorowac w prosty sposob w HMTLu, gdyz jest ograniczony. Ponadto zamiana mojej pracy magisterskiej pisanej w LaTeXu na htmla wymusila za pomoca tego narzedza koniecznosc wprowadzenia wlasnych poprawek. > Czy ,,plik LaTeX-owy'' oznacza wyłącznie skomplikowany skład matematyczny? > A może także dokumentację techniczną, tekst historyczny, filozoficzny itd.? > Prócz latex2html i tex4ht znalazłoby się jeszcze parę narzędzi konwersji, > no, ale trzeba je 1) wyszukać, 2) *poznać*, 3) opanować i dopiero wtedy > wygłaszać opinie. Mysle, ze autor wiedzial, co pisze. Ja sie z nim zgadzam. Nie wszyscy musza. Fakt, ze nie zaznaczyl, iz to jego opinia, ale .... mozna tak przyjac. Pozdrowka. -- /- Krzysztof "GreenSun" Krawczyk -\ | historia est magistra vitae | \------* [EMAIL PROTECTED] *-/
