[...]
> juz nie czekamy, odpuszczamy rowniez ogloszenie wynikow, zbieramy sie i
> napieramy do domu.
> prysznic, prysznic i jeszcze raz prysznic ;)))
> mazeno (bardzo-zadowolony-z-czarnorzek-pomimo-strat)
fakt bylo zajebiscie, szczegolnie trasa w gorach..... ;-)))
szkoda ze zrobilo sie pozno bo bysmy jechali do konca....
Adrain byl bardzo pojetnym uczniem ;-)))
ale zaluj mazeno ze nie zostales do konca,
byla mala afera, dzieki sedziemu niejakiemu panowi Biernackiemu
ktory okazal sie burakiem i kawalem chama nawet w stosynku do kobiet,
czlowiek ktrory rzekomo jest 'profesjnoalnym sedzia' z pzmotu,
okazal sie oszustustem,
dzieki niemu spadlismy na 4 miejsce,
zielony dostal piany, jak uslyszal wyniki,
wszyscy widzilei jak Lazarek spadl z podjazdu na przyczepe podczas os'u,
nie przed rozpoczeciem owego..... jak twierdzil sedzia.....
mial 2.29 jak mu sie przytrafilo spadniecie....
a dziwnym trafem mial 2.22 bodajze....
sytuacja cala przycmila na koniec fantastyczny rajd,
ale i tak bylo bardzo fajnie...
a jeszce,
widzilem co robi mazeno z patrolem,
i skora na tylku sie marszczy,
mazeno zadne tlumaczenie ci nie pomoze ;-PPP
dzieki zielonemu ktorego pilotowalem,
dzieki jackowi, agnieszkom, mazeno, kravcowi, igorowi, tomkowi i adrianowi,
za dobra zabawe i towarzystwo
zdjecia moze w tym tygodniu.....
Maciek