> I już po Żelaznej.
> Było fajnie.
ee tam fajnie...
bylo zajebiscie !!
> Trasa turystyczna była (podobno) tam gdzie na poprzedniej była ekstrema.
dokladnie...
mimo glosow ze za ciezko itp. uwazam ze po prostu nie trzeba bylo
wszedzie wjezdzac ;-))
maciek (pilot zielonego - 2 misjce w T)
> Było dobrze.
> Trasa ekstremalna jaka była nie wiem ale pewnie też łatwa nie była.
> I jeszcze raz utwierdziłem się w poglądzie, że rajdy/trasy przeprawowe
> trzeba robić co najmniej w 2 samochody (podziękowania dla Olka i Kuby).
> Ciekawostka - do wielu prób "bez wyciągarki" niezbędna była wyciągarka (albo
> wyciągający). Obie próby "z wyciągarką" poszły bez jej używania.
> Myślę, że to jedna z imprez, która wejdzie do "zestawu obowiązkowego".
> A, jeszcze jedno, Volvo Andrzeja w "reality" robi dużo większe wrażenie niż
> sobie wyobrażałem.
>
> pozdrawiam
>
> Tadek
> [EMAIL PROTECTED]
>
>
>