> Czesc!
> W NIVIE to chyba zawsze rzuca na boki, niezaleznie od opon. Przyczyna tkwi
> chyba w budowie tylnego zawieszenia - drazek poprzeczny utrzymujacy tylny
> most. Przy uniesieniu nadwozia powoduje przesuniecie mostu w bok. Przy
> opuszczeniu nadwozia znowu to samo. Dlatego na poprzecznych, krotkich
> garbach jest to tak odczuwalne.
>
> Arendzik
Jako długoletni użytkownik NIVY (również na codzień) potwierdzam to
zjawisko, mniej odczuwalne na oryginalnych gumach (ale wtedy się ślizga
na mokrym). Daje się jednak do tego przyzwyczaić. Natomiast jest inne
negatywne zjawisko przy oponkach większych niż oryginalne - szybko
lecą łożyska przednich piast, dobrze jest zachowywać większy luz
niżby się wydawało za właściwy (ale na przeglądzie i u policji
jest to źle widziane) - wtedy wbrew logice (?) łożyska żyją znacznie
dłużej i nie rozsypują się na trasie.
M.J. Battek (Dinozaur)
Niva 1984 r. prod.