> > > (gdybym starał się taką stworzyć  jak proponował jeden z dyskutantów
> > >opierając się jedynie na lekturze dyskusji z pewnością obecnie na forum
> > >trwałaby dysputa rodzaju: nie był, nie widział, a pisze...
Podchodzenie do sprawy w stylu "co by bylo gdyby"  nie jest wydaje mi sie
dobrym rozwiazaniem sytuacji. W takim wypadku nie widze sensu w ogole
robienia czegokolwiek, bo mozna wypatrzec same negatywne skutki swego
postepowania.

 > > Pan Olek  największy oponent powstałego artykułu
Oooo, zaraz jak w pieknej polskiej komedii "Co mi zrobisz jak mnie
zlapiesz?" Zawisne w gablocie pt. "Tych klientow nie obslugujemy" Ale coz...

 > >- stwierdza (boję się, ale cytuję...)
Nie ma sie czego bac Panie Arkadiuszu,  nie gryze... :-)

 > >OK. Czytam wyżej. I wciąż (poza autoryzacją) nie wiem, o co chodzi.
Nic nie szkodzi.

> >Czyli jednak coś zostało przeinaczone. (!!???)
 W tej konkretnej wypowiedzi nie.

> > Zgodzę się: wypowiedzi zostały zaczerpnięte z dyskusji, wyrwane,
> >przycięte, artykuł być może nie tchnie literackością – ale wciąż
>> niewiem: CO W NIM ZABRAKŁO??? Co pominąłem?
Zabraklo KILKUNASTU innych maili, ktore z tymi kilkoma tworza spojna
calosc,a wyrwane z tej calosci wypaczaja lekko dyskusje z listy. To tak samo
jakby ten mail,ktory wlasnie napisalem umiescic w gazecie. Ciekawe co by
czytelnicy sobie pomysleli?

 > > Przykrócić podpis??? Przypomnę: Olek  współorganizator,który mimo
> > wszystko dobrze się bawił ;-)))))) >Hmmm... Mam mały problem. Co nie
jest prawdą?
> > Olek czyż to nie Pańskie imię?, współorganizator czyż >nie był Pan
> > organizatorem Wertepów?, mimo wszystko dobrze się bawił no cóż, tak Pan
> > napisał brzmiało >optymistycznie.
Czyzbym widzial w Panskiej wypowiedzi nute zlosliwosci? Mysle ,ze sie myle.

> > PS. Chyba przesadziłem z długością.
Drobiazg.

> >Numer lutowy wyjdzie z pewnym opóźnieniem... -:)))))))
Teraz bedzie znow na mnie,ze oderwalem redaktorow od pracy... :-)))

Olek
p.s. Widze,ze dyskusja z Panem schodzi na "lapanie za slowa" wiec proponuje
ja zakonczyc.


Odpowiedź listem elektroniczym