>Po części rozumiem punkt widzenia organizatorów, iż wyciągarka to przesada, nie wszyscy ją mają a należy dawać równe >szanse. Z drugiej strony, te same argument mogą być używane do innego sprzętu - bo czy przeszło 2 tonowe Disco jest >porównywalne z Wranglerm na 35" gumach ???, albo czy najazdy + blokady to nie przesada ???
Widzac co wyprawia Piotrek Niessner swoim Discovery jest to jak najbardziej porownywalne. Tylko troche jaj do tego potrzeba. >Moim - skromnym - zdaniem wyciągarka jest takim samym sprzętem jak wszystko inne (tylko obrosła legendą). Nie. Dlatego, ze zaden inny sprzet w aucie nie zwalnia kierowcy tak od myslenia jak wyciagarka wlasnie. Widziales moze w praktyce jak potrafi sie roznic zaliczanie proby przez auto z winchem i przez to bez? Albo jak w grupie extrem rozni sie zaliczanie niektorych prob przez auta posiadajace tylko przednia wyciagarke, od tych ktore maja ja takze z tylu? >Od człowieka zależy jak i kiedy jej używa, jednocześnie w rajdzie PRZEPRAWOWYM, który moim zdaniem polega na CIĄGŁYM PORUSZANIU SIĘ DO PRZODU, może być bardzo użyteczna gdy służy pomocą kilku pojazdom. Wlasnie... Wszystko byloby super ale wowczas gdyby nie bylo zadnej klasyfikacji... >Nie rozumiem dlaczego jak "wkleję na dębowo" to mam wyszarpywać auto na siłę (gnąc np. ramę) zamiast łagodnie się wyciągnąć. Jedz tak, zeby starac sie nie wklajac. Mysl... O to chodzi... A nie, mam wincha wiec sie nie przejmuje... Zreszta delikatnie mozesz sie wyjac zarowno wykopujac/podnoszac swoj samochod jak i wyciagajac go na wyciagarce recznej albo nawet na hi-lifcie... >Nie zgadzam się aby ktoś plombował część mojego dobytku. Czy ktos Cie do tego koniecznie zmusza? NIe musisz jezdzic przeciez na wszystkie imprezy. >Rozwiązaniem jest punktowanie użycia. O mozliwosciach zroznicowania i punktowania oceny uzycia wincha napisalem juz w poprzednim mailu. >Zupełnie natomiast nie rozumiem automatycznego wpisywania samochodu z wyciągarką do grupy Extrem. Tym sposobem nie osiągnie się wyrównania szans. Bo na Boga, trafia się do tego samego worka co np. Land Rover P. Kowala z wyciągarką od Stara, dwoma Maxi Drive, 35" Simexami, jakimś potężnym liftem i przeszło 4 litrowym silnikiem. Nikt nie wmówi mi, że Dyskoteka z wyciągarką jest porównywalna z tym monstrum. Startowales juz gdzies w takim zestawieniu? Zreszta Gaza Chermola tez nie mozna porownac z Esem Piotra i co? Ostatnio na Wertepie zdarzylo sie, ze to Chermol byl pierwszy a Piotr drugi... A jak porownasz swego Disco z wyciagarka, z Tarpanem na stomilkach albo z wojskowym Blazerem czy Fordem F150 bez wyciagarek? Nigdy nie bedzie mozliwosci stu procentowych rownych szans dla wszystkich, chyba ze nagle wszyscy zaczna jezdzic takimi samymi samochodami, ale chyba wiesz dobrze ze to jednak nie jest mozliwe... >Na zakończenie, tego przydługiego wywodu pragnę zwróć uwagę, że chęć wyrównywania szans - chwalebna w założeniu - nie >powinna odbywać się na podstawie posiadania lub nie jednego z akcesoriów do samochodów. Jestem przekonany, że >organizatorzy imprez, ludzie, którzy od lat bawią się w ten sport, są w stanie zaproponować bardziej obiektywny sposób podziału >na klasy. Problem o ktorym piszemy to wlasciwie w duzej mierze czyste dywagacje. Dlaczego? Z mojego doswiadcznia np. na MW gdzie startowalo ostatnio 72 samochody, dotyczyl zaledwie tylko jednej zalogi (ktorej zreszta nie zalezalo na punktacji i ta po prostu pojechala po trasie, oficjalnie w grupie extrem). Ostatnio na zimowej Zelaznej nie bylo nikogo, na poprzedniej gdzie stworzona specjalna grupe T z wyciagarkami wystartowala kosmiczna liczba aut az... 4 samochodow. I to tyle.... Jeszcze raz podkreslam, ze tak jak nikt nikogo nie zmusi do jezdzenia w grupe extrem lub plombowania wyciagarek, tak raczej tez nikt nikogo nie zmusi by zmienial reguly gry czy charakter imprezy dla jednego uczestnika... Pozdrawiam Kosiak -- Określ Swoje potrzeby - my znajdziemy ofertę za Ciebie! [ http://oferty.onet.pl ]
