> Absolutnie, nie kwestionuje Twojego doświadczenia. Sam widziałem wielokrotnie ludzi, którzy mająć wyciągarkę "wpieprzali się na pałę w jakieś bagno" mówiąc "co tam ... wyciągnę się". > > Problem w tym, że znów wyciągamy różne wnioski z tych samych faktów. Plombując wyciągarkę wymuszasz - co prawda - konieczność większego myślenia przy pokonywaniu przeszkody. >
Andrzej Urbanczyk w "Dziekuje Ci Pacyfiku" opisal jak niejaki Fujimoto wygrywa regaty, na ktorych nie wolno uzywac silnika dzieki silnikowi.... tu dziala myslenie typu: nie uzyje chyba, ze w ostatecznosci, wtedy zdyskwalifikuja, ale sie wyciagne... To tak na marginesie Przemas
