Jeszcze niedawno bylem mocno sceptyczny do Avii w UAZie... Niestety postepujace zubozenie spoleczenstwa, a co najgorsze moje, zmusza do niekonwencjonalnego dzialania. Podczas narady strategicznej nad losami naszych pojazdow mechanicznych, wpadlismy na super "pomysla" : - wstawimy do ARO Perkinsa !!!!!
Po pierwsze - mamy Perkinsa w b. dobrym stanie (Bulgar od widlaka, kupiony jako "nowka" w 86 ) drugie - nie ma sensu babrac sie w remont AROwskiego 3.2 poniewaz... trzecie - ARO ma szybkie mosty 4.125 ktore idealnie odpowiada obrotom Perkinsa ( osiagnie max V ok. 85 km/h, spalanie na trasie 6,5 - 7, w miescie do 9 litrow.) czwarte - przy dobrym umocowaniu silnika da sie strawic wibracje (silnik 3-cylindrowy), a dobre wygluszenie da wytchnienie uszom (ladnych kilka lat pomykalo sie ZUKiem siedzac "na silniku" i bylo...) piate - kasa przeznaczona na sam silnik Merca, starczy na caly remont lacznie z nowymi oponami... ...i co Wy na to ??? MIESZKO
