Gdy emocje już opadną... Jak po wielkiej bitwie kurz... gdy nie można już delete'm napisanych cofnąć słów...
Tak stwierdzam, że długotrwała susza w naszym kraju bardzo żle wpływa na nasze środowisko :( wiadomo "No mud no fun" Błoto jak zauważyłem na nasze samopoczucie ma wpływ wręcz zbawienny i tu dostrzegam wszystkie zalety od dawien dana znanych kąpieli błotnych. Jego brak powoduje ogólne rozdrażnienie i szukanie tzw. tematów zastępczych... brak odreagowania w tymże błocku powoduje nasilenie negatywnych agresywnych postaw sprzyja to ogólnej różnie wyrażanej irytacji całego środowiska, a w szczególności użytkowników interaktywnych mediów... (internet) W związku z powyższym kieruję swe oczy ku niebu i wołam;... O BOGOWIE!!! ZEŚLIJCIE NAM DESZCZ!!! :) Globo > Popieram Krecika w całej rozciągłości.......... > Swoja droga w relacji na www.bezdroża.pl nie widzę nic co by spowodowało aż > taką reakcję. > > P.S. - czy stwierdzenie "masz rację o Nivie- opinia M. Skury" jest > przyznaniem mi choć troszku racji ??? > > Maciek Skura - samochody terenowe > www.4x4team.pl, e-mail: [EMAIL PROTECTED] > > > > Witam > > > Seba obiecałeś opis lajtowej(piknikowej) imprezki która odbyła sie w > Łopolu > > [...] > > > > > Licze po cichu , że mimo wszystko zostanę zaproszony na imprezę > organizowaną > > > przez Twój Klub > > > Pozdrawiam Krzysiek > > > > Witaj Krzysku, mam do Ciebie ogromną prośbę, i wydaje mi sie ze kilka > innych > > osób też się do niej przyłączy, niby juz przeprosiłes w następnym mailu za > > tego maila i słownictwo w nim uzywane, ale mimo wszystko prosił bym cie, > ze > > jesli masz jakies prywatne wynurzenia do kogos, to pisz mu to na > prywatnego > > maila, nie obchodzi mnie co kto komup owiedział na drugim koncu polski, > nic > > a nic mnie to nie obchodzi, a nie przepadam za czytaniem maili z > pretensjami > > do kogos rzuconymi ot tak. Masz cos do tego goscia, pojedź do niego, > dajcie > > sobie po razie, ustalcie zeznania i miejcie to juz za sobą. > > > > Nie pierwszy to twój mail który jest napisany w stanie maksymalnego > > wzburzenia i nie przeczytany chyba przed wysłaniem. Mi kiedys pomogło,
