> Ja postulowalem wprowadzenie winiet jeszcze przed wprowadzeniem akcyzy na
> paliwo, która to miala isc na drogi. Uwazam, ze winiety sa dobre, u
naszych
> sasiadów na poludniu sprawdzily sie znakomicie. A to z tego powodu, ze
> przyjeto inny sposób myslenia. Po co brac kredyty z banków na budowe i
potem
> je splacac, kiedy mozna brac pieniadze od jezdzacych po naszych drogach i
> miec na biezaco dochód z którego placi sie za kolejne budowane kilometry
> autostrad. W ten sposób nie ma zadnych koncesji i wielu dodatkowych
klopotów
> jak np. budowa stacji poboru oplat. W Czechach czy Slowacji nikt na takie
> rozwiazania sie nie burzy, co wiecej wychwalaja je. Mozna sie jednak
> spodziewac, ze niektóre odcinki beda platne osobno, gdy poniesione na nie
> koszty byly bardzo duze - np. jakis dlugi most, czy tunel pod Tatrami ;-)
> tak by koszty szybciej sie zwrócily.
> Pozdrawiam
> LISu
> PS Jednego sie obawiam, ze nasi "wspaniali" poslowie znów zmarnuja idee
> zlymi ustaami i bedziemy musieli miec winietki nawet na drogi krajowe - a
> nie tak jak w innych krajach na autostrady i drogi szybkiego ruchu.
>
LISu, ja sie o Ciebie martwie. Czy Ty nie widzisz, ze KAZDE pieniadze,
niezaleznie od nazwy i szczytnego celu ida do wspólnego kotla i sa
przejadane przez biurokracje? To jest tylko nieudolna próba
usprawiedliwienia kolejnego rabunku. Przeciez Agencja Budowy Autostrad, czy
jak to sie teraz nazywa, istnieje od 10 lat i wydaje  gube miliardy. I
bedzie wydawac dalej. Tylko od tego nie przybylo autostrad. A np. w
Olsztynie, trzeba bedzie miec winiete na wyjazd drogami jednopasmowymi.
Ciagna sie tam sznury samochodów których nie ma jak wyprzedzic ale za to sa
dziury.
    A wystarczy przekazywac podatki na fundusze celowe. Np drogowy na drogi
itd. Wtedy bedzie widac jak na dloni co z kasa. I wlasnie o to im  chodzi by
do tego nie dopuscic.

    Buntowniczo nastawiony
    Adam

To jeszcze doloze. Jest taki europejski fundusz FARE (nigdy nie spamietam
jak to sie poprawnie pisze), ktory powiedzial tak: wy tam w Polsce,
zacznijcie budowe kilku autostrad, czy innych fajnych drog, a my wam damy
fundusze na wybudowanie reszty tych zaczetych drog. My na to, ze oczywiscie
zaraz zaczniemy budowac. O stad do tamtad  i tu i tu. I tak minelo kilka lat
(5?) a autostrady pozostaly na papierze. Po tych kliku latach FARE starcilo
cierpliwosc i swoja propozycje wycofalo. Pieniadze przepadly. Wiec jak
trzeba byc bezszczelnym aby wymyslac teraz podatek na 'budowanie drog'!
tadek
ps. zreszta, co ma do rzeczy honor i sumienie gdy chodzi o pieniadze, sami
wiecie.

Odpowiedź listem elektroniczym