Czy moglby sie ktos z szanownych specjalistow od ogolno pojetej
mechaniki offroad'owej wypowiedziec jak sobie poradzic z przeplywomierzem w
Range Rover'88 V8 benzynka. A mianowicie mechanicznie jest ok. klapka nie ma
wiekszych oporow w srodku a jak dodaje gazu to gasnie i sie nie
wychyla.Natomiast po odlaczeniu kabli od niego wychyla sie ale tez jakos
bardzo dziwnie i nie rownomiernie silnik pracuje- i napewno nie dostaje
odpowidniej ilosci paliwa(bo kabel jest odlaczony to skad ma wiedziec ile??)
Lewego powietrza raczej nigdzie nie stwierdzilem ,jest tam mozliwosc
regulacji sprezyny ale to nic nie daje.Nie znam sie na tym za bardzo i nie
wiem gdzie szukac rozwiazania tego problemu.Zima sie zbliza i chcialbym
benzynke doprowadzic do stanu uzywalnosci.Teoretycznie odpalac na bezynie
moge jak przeplywomierz zablokuje w pozycji maksymalnie otwartej ale to jest
tylko pol srodek.Acha mam instalacje gazowa na ktorej normalnie
jezdze.Prosze o jakiegos helpa w tej sprawie ewentualnie namiar na kogos kto
umialby sobie z tym poradzic.
Z gory dzeki za pomoc!!!Marcin Rendzyk'88
