Przepraszam bardzo ale o ile chodzi o Igorka, to jemu dość często nóżka na tym pedale (tfu...) opada do podłogi. Wiem, bo parę razy za nim jechałem w te i wewte (znaczy Żelazna i z powrotem...). A na przelotówkach rzeczywiście jest hardcore'owo.
Pzdr Yonek (XP&XJ) P.S. Jakby ktoś już tu umieścił odpowiedź podobnej treści to sorrki, jeszcze jej nie czytałem... :-)))) ----- Original Message ----- From: "Andrzej Gumowski2" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Wednesday, July 02, 2003 1:18 PM Subject: [OFF-ROAD] Odp: [OFF-ROAD] trasa Gdanska - byl mandaty za granicą > Bo Igorku, > Pedał po prawej stonie przed tobą to da sie wcisnąc prawie do podłogi i nie > jadąc czymś pochodzącym z kraju "55 miles" przeżyjesz coś nowego > (to był żart!) > > Pozdrówka > Flintstone > ( co szuka nowego silnika do Pajero, padł - bez wciskania do dechy :((( ) > > > ----- Wiadomość oryginalna ----- > Od: "Igor Leyko" <[EMAIL PROTECTED]> > Do: <[EMAIL PROTECTED]> > Wysłano: 2 lipca 2003 13:05 > Temat: [OFF-ROAD] trasa Gdanska - byl mandaty za granicą > > > > ja też generalnie jestem zwolennikiem czegoś takiego... tzn byłem w małym > szoku gdy jechałem z gdańska do wawy... po prostu mamy zajebistych > kierowców, którzy tak ryzykując powodują tylko tyle wypadków. > > > > oczywiście przez jakiś czas próbowałem jechać zgodnie z przepisami... > nawet nie były takie bezsensowne jak uważałem kiedyś (ale bezsensem jest 70 > przez całą nową szeroką obwodnicę jakiegoś miasta, wystarczyłoby 70 prZy > skrzyżowaniach), ale szybko się oduczyłem pod presją innych (dwa razy prawie > czołowe, wyprzedzanie na zakrętach, uniki, żeby facet który mnie wyprzedza > nie trafił innego, itp) > > ----------- > > > > Ilekroc jade do Zelaznej (albo z niej wracam) zastanawiam sie, > > w jakim tempie przybywa tych krzyzy przy tej drodze. > > > > To sie w glowie nie miesci! Wyprzedanie na trzeciego, po poboczu, > > po drugiej stronie wysepki (takie sa wysepki na srodu, zeby na pszejsciu > dla > > piszych mozna bylo sie zatrzymac na srodku), mnie facet wyprzedzal > > na zakrecie, przed wzniesieniem - bez jakiegokolwiek widocznosci czy zza > zakretu > > nie jedzie ciezarowka). > > > > A szczytem bezczelnosci jest wyprzedzanie na czolowe i jeszcze miganie > swiatlami, > > zeby mu zjechac na pobocze bo on wyprzedza. Jechalem Wranglerem, z > naprzeciwka wyprzedzac zaczelo Cinquecento i swiatlami dawac znak abym mu > ustapil drogi (a pobocze nie jest tam szerokie). Czasami ktos mnie > wyprzedzal, ale ze nie mial miejsca to zjezdzal na prawo, spychajac mnie na > pobocze. > > > > Igor > > > >
