No to sie chlopie nia zainteresuj. Tez myslalem, jaka moja to nie jest OK, ze pozwala 
mi na tak kosztowne i czasochlonne hobby... Myslalem tak do momentu, w ktorym sie 
wyprowadzila do innego :-((
A potem uslyszalem, ze poza autami to nic nie widze, a ten nowy to ja adoruje i w 
ogole... Ksiaze romantyczny, kur....a!
No.
Zeby nie bylo, ze nie ostrzegalem ;-)

Michał.






> 
> Kurcze, cos jest nie tak.
> Moja mi nie sie siedzi.
> Moge sobie trzymac tyle samochodow ile chce i spedzac (sensownie) duzo
> czasu
> w garazu.
> Co jest ? Ja mam cos nie tak w rodzinie ?
> Co prawda i tak mam niewiele czasu wolnego ale to z powodu pracy a nie
> zony
> !!!
> Nic nie musialem sprzedawac, zmianic zainteresowan ani wogole....
> 

> 

Odpowiedź listem elektroniczym