Wybacz Jureczku ale ja swoja zone chyba znam dluzej niz ty swoja :-) (A najdluzej ja znam twoja :-)))) Bedzie 19 lat)
Co do wypowiedzi kolegow, nie rozumiem tego co tu piszecie. To takie troche chrzanienie. "Chcialbym miec zainteresowania ale zona mi nie pozwala" Wolisz jezdzic czy spacerowac z zona ? Jak wolisz jezdzic - to jezdzij i nie chrzan glupot. Jak spacerowac - to spaceruj - i OK. Ja nie uwazam ze to gorzej spacerowac (moze nawet lepiej) - ale nie opowiadaj wtedy jak to jestes biedny i ubezwlasnowolniony ze musisz spacerowac. Sorry, nie kumam tego.... Ja, jak mam ochote spacerowac, to nie opowiadam kolegom ze "wlasciwie to nie chce mi sie spacerowac, ale wiecie-rozumiecie, zona chciala...." To oczywiscie Jurek nie do ciebie tylko do wszystkich. Albo podejmuje sie decyzje albo nie. Co takiego robicie ze nie mozecie decydowac o sobie? domator chevy m1009 i kilka innych pojazdow (i zona) ----- Original Message ----- From: "Persjanow Jerzy (Poland)" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Friday, April 02, 2004 8:41 AM Subject: RE: [OFF-ROAD] jestem wolnym czlowiekiem > > Kurcze, cos jest nie tak. > Moja mi nie sie siedzi. > Moge sobie trzymac tyle samochodow ile chce i spedzac (sensownie) duzo czasu > w garazu. > Co jest ? Ja mam cos nie tak w rodzinie ? > Co prawda i tak mam niewiele czasu wolnego ale to z powodu pracy a nie zony > !!! > Nic nie musialem sprzedawac, zmianic zainteresowan ani wogole.... > > pozdrawiam > > > > Do czasu kolego do czasu ...;-))) > > jerry >
