> To oczywiście z przymróżeniem oka - moja żona też siedzi mi na karku.

Kurcze, cos jest nie tak.
Moja mi nie sie siedzi.
Moge sobie trzymac tyle samochodow ile chce i spedzac (sensownie) duzo czasu
w garazu.
Co jest ? Ja mam cos nie tak w rodzinie ?
Co prawda i tak mam niewiele czasu wolnego ale to z powodu pracy a nie zony
!!!
Nic nie musialem sprzedawac, zmianic zainteresowan ani wogole....

pozdrawiam

PS. Igor, tylko nie kupuj honkera :-) Odezwe sie na GG w przyszlym tygodniu
:-)

Odpowiedź listem elektroniczym