> Ooopsss... było na wesolo a zaczyna się robic powaznie. > Nie biore do siebie tego co piszesz bo... czasami jednak jezdze ;-)
Nie chodzi o to ze na powaznie :-))) tylko ze jakas taka moda w Polsce jest ze nie mozna czegos tam robic bo ZONA NIE POZWALA. Czy tez przynajmniej nie lubi, albo sie wstydzi jeepa (sorry Igor). Jak sie wstydzi to nich sobie jezdzi czym innym. Zreszta jezdzi fajnym nissanem, nie ?? Ja po prstu czasem nie rozumiem o co chodzi. Ostatnio to bylo jak ktos mnie przekonywal na liscie ze kupowanie ropy na stacji nie ma sensu bo przeciez kradziona od kierowcow ciezarowek mozna kupic taniej. Tez tego nie rozumialem. Jakos w innym swiecie zyje.... czy jak ? No i dlatego czasem cos napisze :-) domator chevy m1009
