Czesc,

ostatnio bywam na Litwie, co prawda z powodow zawodowych, ale jezdze tam
autem 4x4:-).

Ogolnie zgadzam sie z tym co napisal Adams, co jedynie moje doswiadczenia z
miejscowa policja sa odmienne.
Zostalem zatrzymany za przekroczenie predkosci (72/50). Propozycja mandatu:
300 litow = ok. 400 pln.
Ale panowie policjanci tlumacza, ze w radiowozie mozesz zaplacic tylko do
200 litow i w takim przypadku
zostawiasz u nich dokumenty i jedziesz do najblizszej komendy, tam placisz,
wracasz...
Chyba, ze znajdziesz inne rozwiazanie (np. 200 litow do bocznej kieszeni w
drzwiach radiowozu).
Rozmawialem pozniej z Litwinami, ktorzy potwierdzili mi fakt czestych
kontroli radarowych.
Standardowy podzial to wg nich 1/2 wstepnie proponowanej kwoty.
Aha, w Wilnie widzialem takze fotoradary (zamontowane na stale).

Moim zdaniem dysproporcja stopnia zamoznosci pomiedzy terenami wiejskimi i
miastami jest
jeszcze troszke wieksza niz w Polsce.
Wilno ze swoimi nowymi inwestycjami i z niezburzona w czasie II W.S.
zabudowa prezentuje sie pieknie.

Nie mialem jak dotad zadnych negatywnych doznan zwiazanych z ewentualnym
uzywaniem jezyka polskiego.
Natomiast mozliwosc komunikowania sie po polsku maleje - mlodsze pokolenie
nie ma juz takiej motywacji
do uzywania polskiego. Wczesniej byl znany nie tylko ze wzgledu na polskie
korzenie, ale takze ze wzgledu na to,
ze polska tv, radio, literatura byla po prostu bardziej normalna niz ta
serwowana przez ZSRR.
Nalezy tez pamietac, ze z duzym prawdopodobienstwem mozna zalozyc, ze
otoczenie moze rozumiec o czym rozmawiasz.

W Wilnie sporadycznie mozna sie spotkac z propozycja mozliwosci zaplaty w
pln.

Jezeli chodzi o ogolnie pojete bezpieczenstwo, to moje subiektywne odczucia
sa takie, ze na Litwie jest nie mniej bezpiecznie
 niz w PL (mimo, ze prezydent zostal odsuniety za wspolprace z mafia
rosyjska). Ale wydaje mi sie ze odczucia dotyczace
bezpieczenstwa bardziej moga dotyczyc liczby dresiarzy / km2 - a tych nie
stwierdzilem, niz obecnosci mafii.

pozdrawiam,
marek

----- Original Message ----- 
From: "onet" <[EMAIL PROTECTED]>
To: "lista off-road" <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Sunday, April 11, 2004 7:31 PM
Subject: Re: [OFF-ROAD] Litwa


> Witam
> 3 lata temu z zona przejechalismy Litwe wzdluz i w poprzek :-)
> Nie spodziewaj sie niczego dziwnego , odwazylbym sie powiedziec
> ze Litwa jest bardziej prozachodnim krajem niz Polska.. :-)
> Bylismy w kilku duzych miastach jak rowniez w malych turystycznych
> miasteczkach.. Jedyne co mnie zdziwilo to to ze ni wzab nie mozna sie
> dogadac po rosyjsku... Nawet starsi ludzie nie przyznaja sie do
> znajomosci tego jezyka.. :-) Za to  po niemiecku no problem... ze o
> polskim nie wspomne :-) .
> Wynajmowalismy kika razy rozne pokoje a w Wilnie nawet od prywatnej
> osoby i nie bylo problemu bo my z Polski.. wrecz odwrotnie , od razu
> sie jezyki rozwiazywaly...
> Aha...
> Ilosc aut terenowych przywraca o zawrot glowy:-) choc moja zonka
> po prostu twierdzi ze ja wszedzie widze tylko auta terenowe ...:-)
> Ogolnie mowiac slady ZSRR znalezlismy tylko w .. hotelu w Klajpedzie a
> reszta to zwykly kraj (nawet moskwicza ciezko zobaczyc...) . Po wjezdzie
> nie widac zadnych roznic w rozwoju miedzy Polska a Litwa , no moze na
> Litwie jest czysciej.....
> Sama jazda samochodem to przyjemnosc , ani razu nie zatrzymala nas
> policja , zreszta rzadko ja widac... ( co innego w Rosji gdzie po pewnym
> czasie jak widzialem radiowoz to sie sam zatrzymywalem ... z
> przyzwyczajenia..:-)
> pozdrawiam
> adams
>
>  liĆ>cie z nie, 11-04-2004, godz. 18:03, Grzegorz Wozniak pisze:
> > Jak wyglada sprawa turystyki samochoowej na Litwie ?
> > Mam na mysli wyjazd solo, jak traktuja turystow z Polski , (pytam bo
> > zetknalem sie z roznymi opiniami)
> > czy ktos cos wiecej moze napisac na ten temat
> >
> > Grzegorz Wozniak
> > [EMAIL PROTECTED]
> > www.airman.republika.pl
> >
> -- 
> www.range-rover.pl
> [EMAIL PROTECTED]
>
>

Odpowiedź listem elektroniczym