2009/2/27 Mariusz Mazur <[email protected]>: > Dnia piątek, 27 lutego 2009, Adam Gołębiowski napisał: >> I jeszcze jedno -- czy nie takie powinno być właśnie założenie th-main? >> Cokolwiek potencjalnie psującego leżakuje w th-ready, gdzie jest >> szlifowane? > Zapewne powinno, tylko to jest trochę nie do zrobienia, bo jeśli każdy byłby > pod karą śmierci zobowiązany do bezwzględnego wyszukania wszystkich błędów > wprowadzanych przez poprawkę X i ich usunięcia, to by raczej nic z tego nie > wyszło. A tylko tak możesz 'zagwarantować', że w th main nie będzie > rozpierdzielu. > > Alternatywa jest imho sensowniejsza, tzn. th-main starasz się robić jak > najbardziej stabilne, jak się da, żeby ludzie mogli tego jednak używać i > testować, ale flagować jako rzeczywiście stabilne można tylko main w > określonym punkcie czasu (no i wtedy byłby forkowany snapshot).
A może wszystko rozbija się właściwie o jakiś system do zarządzania poszczególnymi FTP, który jest bardziej zaawansowany od "w środę sprawdzałem zależności, ale musiałem zrobić pranie, w czwartek byłem do nocy w biurze, w sobotę przenoszę i modlę się, żebym pamiętał, które paczki"? ;) Jakoś nie widzi mi się, żebyśmy mieli package managerów wzorem komercyjnych distro. Myślę, że po pierwszym tygodniu sami gnomowcy pobiliby się, która wersja GDM i gnome-session ma wejść do wydania. -- Patryk Zawadzki _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
