On Wed, 25 Jan 2012, Arkadiusz Miśkiewicz wrote: > On Tuesday 24 of January 2012, Tomasz Pala wrote: > > On Tue, Jan 24, 2012 at 15:23:46 +0100, Jacek Konieczny wrote: > > > Czyli zostały dwie opcje: > > W zasadzie trzy: > > > > 0. olewamy sprawę, jak ktoś zmieni inita, to ten mu uruchomi usługi > > SysV; będzie musiał sobie ręcznie włączyć co chce mieć pod systemd. > > Mi się to rozwiązanie podoba najbardziej. Świadoma migracja przez > administratora i świadome aktywowanie usług pod systemd.
To jest bardzo kiepski pomysł. Bo jak kiedyś SysVinit wyleci to dostaniesz system w którym nic się nie uruchamia, albo będziesz musiał poprawiać milion pakietów, żeby włączały usługi systemd. Najlepszym rozwiązaniem jest R:systemd-units i (warunkowe) włączanie usług systemd w post, np coś w stylu: if init = /sbin/init chkconfig --list <service> | grep -qs on && %systemd_post <service> else %systemd_post <service> fi Prościej jest wyłączyć pojedyncze, niechciane usługi niż włączać wszystko. -- Jan Rękorajski | ALL SUSPECTS ARE GUILTY. PERIOD! baggins<at>mimuw.edu.pl | OTHERWISE THEY WOULDN'T BE SUSPECTS, WOULD THEY? BOFH, MANIAC | -- TROOPS by Kevin Rubio _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
