Dnia 27 stycznia 2012 12:24 Jan Rękorajski <[email protected]> napisał(a): > On Fri, 27 Jan 2012, Tomasz Pala wrote: > > > On Fri, Jan 27, 2012 at 11:58:19 +0100, Jan Rękorajski wrote: > > > > > Oj, żebyś się srodze nie zdziwił, jak Ci systemd odpali serwisy SysV > > > starym "przetestowanym" skryptem. Np. niby skąd ma wiedzieć, że sshd > > > potrzebuje sieci? > > > > SysV uruchamiane są na samym końcu, wtedy sieć już masz uruchomioną. > > man systemd.special > /network.target >
To dziala pieknie i podczepia skrypty pod uruchomiony network.target, jesli tylko skrypt w /etc/init.d/ posiada wpis zgodny z LSB czyli w tym przypadku #Required-Start: $network za to SYSV skrypt jesli z niego korzystamy, a nie z network.service #Provides: $network My nie mamy takich wpisow stad przez uproszczenie taka latka. > Poczytaj, spróbuj zrozumieć, niech dedykacją będzie > packages/systemd/pld-sysv-network.patch > > > A to jest nasz JEDYNY warunek zapisany w SysV. > > Uruchamiane są także w oryginalnej kolejności. > > Względem siebie. Tylko i wyłącznie. > > > > Bijesz pianę próbując osiągnąć niemożliwe, > > > funkcjonalność pozwalająca mu uruchamiać serwisy SysV to tylko prosta > > > kompatybilność dla usług third-party i jakiegoś komercyjnego > > > oprogramowania które się zmienia w tempie przyrostu lodowca. > > > > Wręcz przeciwnie - PEŁNE wsparcie dla SysV jest zapisane jako jedno z > > założeń systemd, bo takie właśnie wymagania stawiane są w komercyjnych > > dystrybucjach. Bez obsługi _standardu_ LSB to właśnie systemd byłby na > > etapie lodowca (patrz upstart). > > Wiesz jak się mają nasze skrypty startowe _standardu_ LSB? > Hint: to było pytanie retoryczne. > > > Zresztą, no offence, ale zwyczajnie pieprzysz bzdury - jaka 'prosta' > > kompatybilność? Zajrzałeś chociaż w ten kod? Tam jest pełne PARSOWANIE > > NAGŁÓWKÓW skryptów SysV _oraz_ interpretacja LSB. W porównaniu do tego, > > to nasz rc.sysinit implementuje _prostą_ kompatybilność SysV! > > > > Zatem zaryzykuję tutaj kolejne stwierdzenie, że jeśli jakikolwiek SysV > > nie ruszy pod systemd, to winny będzie ...właśnie nasz skrypt SysV, > > łamiący standard (choć nie podejrzewam, bo systemd wygląda na robust). To niestety racja totalna. Gdyby bylo inaczej systemd bylby u nas czystym zamiennikiem. Ale ma to swoje dobre strony, moze teraz skrypty zostana poprawione dla przyszlej jak i wstecznej zgodnosci. Prosty przyklad, mielismy jakas usluge ktora w komentarzu skryptu SYSV miala wpis zgodny z LSBo sciezce do pliku pid co powodowalo problemy w systemd z wykryciem jaki ten pid jest. Systemd wykrywal wtedy w sumie nr pid ale shella ktory skrypt uruchamial. > > Ruszyć, ruszy, to w końcu skrypt w shellu, czy będzie działał > poprawnie? To już zależy od plam na słońcu. > > > > Nie służy do tego żeby sobie "selektywnie przełączać usługi". > > > Albo masz SysV albo systemd, po prostu. > > > > Autor twierdzi inaczej, z nim podyskutuj. Najlepiej przedstawiając > > konkretnie - co nie działa, zakwestionuj że jest to drop-in replacement. > > Nie dziękuję, mam złe doświadczenie z innymi wytworami autora. > Jeszcze mi ciśnienie za bardzo skoczy. Pozdrawiam Bartlomiej Zimon _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
