On 08.02.2012 14:11, Jacek Osiecki wrote:
Nie, nie zrozumieliśmy się :) To że monitorować można to wiem. Chodzi o to, że nagios może tylko powiedzieć że coś się stało (lub dzieje), natomiast pełny monitoring jaki się robi np. przy użyciu cacti pozwala na dokładną analizę. Przykład: przestaje działać strona WWW. Nagios nas o tym poinformuje, zobaczymy że było OK i jest CRITICAL, ew. jakiś WARNING po drodze. Nawet jeśli inne testy (mysql, obciążenie dysków, ramu) miały po drodze warningi nadal jest to korelacja 0/1. Nie wiemy nic o tym czy np. ilość zapytań do mysqla nagle wzrosła o 300% czy rosła aż do punktu X gdzie został przekroczony próg krytyczny, pamięć się skończyła, system wlazł na swapa, mysql przestał odpowiadać na zapytania itd...
Są różne pluginy, do wspomnianego mysqla masz ich całkiem sporo, są także takie, które są w stanie odpytać o te rzeczy, które wymieniasz powyżej. W sumie sam mam jedną taką maszynę, gdzie to takie odpytywanie działa, więc nie jest do końca tak jak sugerujesz.
Ze wspomnianych systemów do monitorowania wypada wspomnieć jeszcze o Icinga i Zabbix.
-- Paweł <@duddits> Długosz .::http://dlugosz.eu::. _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
