Ok., każdy używa tego do czego się przyzwyczaił i co lubi, ale pisanie
że konfig nagiosa jest zakręcony ... to drobne nadużycie :)
Daj średnio zaawansowanemu administratorowi zlecenie zrobienia czegoś z
zabbixem i czegoś z nagiosem, a potem sprawdź z czym poszło mu szybciej
:-) Oczywiście przy założeniu, że ani z jednym ani z drugim nie miał
wczesniej styczności.
Wszystko
siedzi w plikach tekstowych (co poniekąd jest wąskim gardłem przy dużych
instalacjach monitorujących +300 maszyn) i jest naprawdę przejrzyste.
Dla osób obsługujących system monitoringu nie będących linuxowymi guru
jest to wada. W zabbixie wszystko wyklikają, a efekty w razie potrzeby
wyeksportują do XML. Wielką zaletą jest to, że mogę wydzielić część
zabbixa na potrzeby danego klienta i ma on wgląd oraz możliwość
konfiguracji monitoringu swoich zasobów. Nie wiem w sumie czy nagios też
to potrafi.
Jeżeli jednak nie straszne Ci jest pisanie skryptów w bashu, perlu,
pythonie, php czy tcl (zależy co kto lubi) to polecam zabbixa.
:)
Żadna z tych umiejętności (jakkolwiek przydatna) nie jest niezbędna do
konfiguracji nagiosa.
Ani zabbixa. Ale do monitorowania różnych rzeczy ani w jednym ani w
drugim się bez tego nie obejdzie. Do nagiosa jest multum wtyczek, ale np
do rzeczy które ja potrzebowałem monitorować nie było żadnej. Może teraz
po 3 latach są, ale mało mnie to w tym momencie interesuje :)
M.
_______________________________________________
pld-devel-pl mailing list
[email protected]
http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl