Quoting Mariusz Mazur <[EMAIL PROTECTED]>: >> zaraz? czy to nie powinno byc od poczatku ? kilka osob Ci zglasza >> problemy, iz na glownym drzewku sa _niedzialajace_ pakiety ktore raczej >> nie powinny wychodzic z test > One nigdy nie były w test. Z ready są bezpośrednio przerzucane do głównego > drzewka bez sprawdzania czegokolwiek. Teraz skupiam się na budowaniu pakietów> > jeszcze nieistniejących no i qboosh odwala czarną robotę i poprawia wszystko,> żeby > się kompilowało na wszystkich arch. Poza tym eliminuję snapshoty. Np. > zamieniłem mozillę 1.5b (która była pierwszą, jaka wylądowała w Ac), na 1.5.
czyli rozumiem, iz za X-tygodni przeniesiesz wszystko z glownego drzewka do test i powoli bedziesz testowac i prznosic spowrotem ? czyz to nie jest piekne marnotrastwo czasu, sil, zasobow? >> > > 3) Jakie pakiety (a jakie nie) znajdą się w oficjalnym Ac? >> > Znajdą się wszystkie te, które zostaną puszczone na buildery, a nie >> > znajdą się te, które nie zostaną. >> w tym pakiety niedzialajace "bo jak ktos zauwazy to poprawi?" > Po osiągnięciu wersji uznanych za autorów jako stabilne wprowadzenie nowych > wersji 'większych' pakietów będzie jednak poprzedzone testami. zdefiniuj pojecie "wieksze pakiety" - czy prosty bc tez bedzie testowany? czy tylko duze kobyly jak na przyklad oofice? >> super nowych rzeczy. Jezeli chcesz aby to _kiedys_ wyszlo, musisz jako >> RM podac zalozenia do glownych czesci systemu (a nie bawic sie w >> robienie stabilnego nesta) > KDE3.2 oczywiście jest celem. Ale tak jak w przypadku kde w ra nie widzę > powodu, żeby po wyjściu i przetestowaniu np. 3.3 ją umieścić. > Co do kernela, to póki co rzeczywiście chyba będzie downgrejd, tylko ktoś musi > wreszcie ruszyć trzy litery, popodbijać epochy gdzie trzeba i puścić na > buildery. zaraz? to moze okresl wersje KDE, GNOME, czy glibc'ow, czy innych rpm'ow, xfree... KDE 3.2 formalne bedzie za X-czasu, gnome 2.4 juz jest... wiec moze okreslmy ze w AC bedzie kde 3.2, gnome 2.4 i tak dalej. Przyczyna klopotow z RA bylo miedzy innymi znaczne wydluzenie cyklu wydawniczego... z roznych powodow osobowo-techniczno-innych. > A co do ram Ac... to co ja ci mam powiedzieć. Cud w postaci niekompatybilnego > glibca byłby w sumie najlepszym wyjściem z sytuacji z bardzo prostej > przyczyny - nie ma *żadnego* problemu, żeby trzymać równolegle dwie wersje > jakiś demonów (będę musiał wreszcie ruszyć dupę i cieciwie dorobić > dedykowane> builderki na 2.6), zaraz zaraz? nie mieszaj glibcow, PLD3.0, kerneli... troche niespojnie piszesz - najpierw watek niekompatybilnego glibca, potem dwie wersje demonow a potem cieciwowe buildery 2.6... nie rozumiem co chciales nam przekazac. Prosba byla dosc prosta: podaj wersje gnome/kde/kernela/rpm/cokolwiek ktorymi sie powinnismy kierowac przy budowie AC.. a wtedy PLD3.0 bedzie po prostu nastepnymi wersjami tych skladnikow (o.. na przyklad: Gnome 2.6, KDE 3.3, kernel 2.6... i tak dalej). Proste? Jasne? > a jak ankry powiedział, zamykać dystrybucję można dopiero > przy konkretnych planach i pracach w kierunku następnej wersji... co się nie > stanie, jeśli nie będzie żadnego powodu, żeby robić tę trzecią wersję > zważywszy na brak różnic między Ac i ową hipotetyczną trzecią > wersją. to te roznice/granice wersji sztucznie stworz. pozwoli to wrescie wydac to PLD2.0... a takze stworzyc wstepne zalozenia co do nastepnej wersji. Wstepne zalozenia co do dystrybucji (wersje pakietow, i inne) pomoga wszystkim ustalic ramy w ktorych sie poruszamy - a takze ramy nastepnych wersji. dla mnie proste i jasne... -- robert j. wozny ... Zycie biegnie wahadlowym ruchem miedzy bolem i nuda, a sa to faktycznie jego ostateczne skladniki. (Artur Schopenhauer) __________________________________________________________ nie pytaj co inni zrobili dla pld, pomysl ile sam zrobiles
