Sorry, że nie na temat. Zamiast losowych edycji róbmy to sezonowo. Wiadomo, że bociany zawsze przylatują na wiosnę. Więc np. na wiosnę zbieramy wszystkie pakiety w wersjach, które są aktualnie najlepsze i wypuszczamy. +- tydzień zawsze w tym samym terminie. Można nawet wypuszczać dwie wersje do roku. Drugą na koniec lata.
Nikt tego nie będzie od nas kupował, a i tak ludzie będą zadowoleni. Przecież kupują co miesiąc te same programy w gazetach komputerowych. Sezonowo działa FreeBSD czy OpenBSD i jest postrzegany jako jeden ze stabilnijeszych systemów. Termin narzuca jakąś dyscyplinę. Jak się powie, że będzie gotowe jak będzie gotowe, to nigdy nie będzie gotowe. Sesja zawsze jest mniej więcej o tej samej porze. Należy ustalić priorytety, które pakiety są istotne, a które mniej i zapisanie tego. Określić plan wydawniczy i się go trzymać. A jeśli ma być czas na mrożenie, to niech to będzie np. ilość czasu potrzebna na dwukrotne przebudowanie całości. Najpierw się ustala zestaw pakietów. I buduje do skutku tylko ten zestaw. -- Witold Filipczyk tohu-bohu <[EMAIL PROTECTED]> __________________________________________________________ nie pytaj co inni zrobili dla pld, pomysl ile sam zrobiles
