> > - w mount: wg. -oiocharset=...
> 
> IMHO dziwne by było jakby kernel czytał ustawienia locale (które są
> bardzo userspace). Po to jest ta opcja, aby ustawienia kernela
> dostosować do locale. Może to robić jakiś autoconfigurator na podstawie
> locale.

Nie jądro. Widziałbym to jako poprawkę do /bin/mount która wg. locale 
mogłaby zmieniać argumenty mount(2).

> > Swoją drogą nie za bardzo wiem, do czego służyć ma kodowanie "locale".
> 
> Do określenia kodowania używanego w danym systemie.

Dobra, dobra. Za proste, żeby było prawdziwe :-) Mogę mieć konsolę w
kodowaniu locale, wszystkie moje pliki *.txt w kodowaniu locale. Ale
kiedy podmontuję sobie coś Sambą, rozpakuję jakiegoś tar.gzipa, itp. to
dostaję pliki w kodowaniu praktycznie dowolnym. I idea "jednego
kodowania" siada.

Ale G.W.Bush już pracuje nad tym, żeby cały świat używał angielskiego i
kodowania US-ASCII, wtedy znikną wszystkie problemy z locale ;)

> 
> > Zdaje się, że w założeniu autorów standardu każdy tekst z jakim się
> > program mógłby spotkać na danym systemie miał być w tym samym kodowaniu.
> > Założenie piękne, ale dla epoki sprzed MIME :) 
> 
> Nie. MIME dotyczy materiałów przesyłanych pomiędzy systemami. [...]

Siur. Miałem na myśli, że założenie było dobre kiedy ludzie, jeśli w
ogóle wymieniali dane, robili to między identycznymi systemami.

-- 
+----------------------------------------------------------------------+
| Paweł Sakowski <[EMAIL PROTECTED]>            Never trust a man  |
|                            who can count up to 1023 on his fingers.  |
+----------------------------------------------------------------------+

Attachment: signature.asc
Description: Ceci est une partie de message =?ISO-8859-1?Q?num=E9riquement?= =?ISO-8859-1?Q?_sign=E9e=2E?=

Odpowiedź listem elektroniczym