Dnia 25-08-2004, śro o godzinie 14:55 +0200, Michal Chruszcz napisał(a): > > > Takie było założenie - paczkujemy binarki. Zostało to interpolowane na > > > Pythona również. > > To wiem, tylko dlaczego Pythona? Napewno nie chodzi o rozmiar, gdyz w > > przeciwnym wypadku nie pakowane bylyby zarowno pliki *.pyo jak i *.pyc. > Nie rozumiem pytania. Mówiąc, `paczkujemy binarki', dajemy do pakietów tylko > pliki binarne. Gotowe do działania i tylko do działania. I to bez różnicy > czy program jest napisany w Pythonie, C, czy OCamlu. A to, że w przypadku > tych pierwszych zwiększa nieco wielkość pakietu, to... cóż. Ale skrypty Pythona to nieco odmienna sprawa. To tak, jakbys zaczal paczkowac SquirrelMaila przejechanego TurckMMcachem. Jak rozprowadzac binarki to binarki.
> > > Ja byłbym za głosowaniem CDG w tej sprawie - .py są całkiem przydatne. > > > A może jakieś makra (jak od debuginfo) dodające do wszystkich > > > Pythonowych rzeczy podpaczkę -sources? > > Tak byloby najlepiej. I wywalac *.pyc > A niby dlaczego? Przecież robiąc paczki z binarkami potrzebne są i .pyc, > i .pyo. A po co Ci i jedno i drugie? Python ladujac moduly najpierw szuka pliku pyo, jak go nie znajdzie - pyc, a jak i tego nie znajdzie to kompiluje plik py do postaci pyc lub pyo w zaleznosci od tego czy zostal uruchomiony z opcja -O czy nie. Nie widze najmniejszego sensu w paczkowaniu plikow prekompilowanych z optymalizacja i bez skoro uzywane sa tylko te zoptymalizowane. Pozdrawiam Beorn _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [EMAIL PROTECTED] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
